TV

McFerrin z Urszulą Dudziak

5171 wyświetleń 17 sierpnia 2013 (90 opinii) autor: Borys

Posłuchaj jak Bobby McFerrin śpiewa razem z Urszulą Dudziak.

Więcej na ten temat

Opinie (90) 1 zablokowana

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

    Może być, (5)

    ale bez szaleństwa. Nie rozumiem tego zachwytu McFerrin'em... nasza rodzima pani Dudziak biła go na głowę.

    • 21 74

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

      ? (2)

      no jeśli Dudziak go pobiła na głowę, to chyba oglądaliśmy dwa różne koncerty! Ula sama w sobie bardzo dobra ale ten jej zespół to jacyś kolesie bez jaj. Ten występ w ogóle nie miał kopyta. Nie mniej jednak Dudziak dorasta Bobbiemu co najwyżej do połowy łydki.

      • 13 14

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

        Urszula Dudziak to pomyłka (1)

        Przyznaję, że poziom edukacji muzycznej Pani Dudziak jest na bardzo wysokim poziomie, ale gdyby nie jej świetny zespół Pani Dudziak nie miała by nic wartościowego do przekazania. Przykro mi, ale za zasługi nie powinno się brać artystów na scenę. Mówi się, że jesteś tak dobry jak swój band. Niestety w przypadku Urszuli Dudziak to mija się z prawdą. Band miała znakomity, co na pewno dużo kosztuje ją pieniędzy, ale kasą i wyuczonymi skalami nie przysłonisz braku flowu, swobody oraz bezwymiarowego głosu. Gdy tylko widziałem ją na scenie modliłem się, by tylko przypadkiem nie przybliżyła mikrofonu do ust. Jak rok temu R.U.T.A. była pomyłką w line-upie, tym razem to Wielce Zasłużona Pani Urszula Dudziak.

        Cały festiwal oceniam bardzo dobrze. Bardzo trudno zorganizować taki festiwal, a oprócz opóźnienia ze startem (praktycznie jak co roku) i paru innych małych wpadek kolejny raz dało radę. Gratki!

        PS. A Panu Borysowi serdecznie już dziękujemy.

        • 16 6

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

          "Jak rok temu R.U.T.A. była pomyłką w line-upie, tym razem to Wielce Zasłużona Pani Urszula Dudziak"

          Podpisuje się tym ubiema rękami.

          • 3 4

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

      Taa

      Taaa, moze na dwie glowy, ale na pewno nie wokalnie...

      • 0 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

      Gdyby nie DUDZIAK ten koncert był by magiczny.

      • 2 4

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

    a mnie się podobało

    Artykuł subiektywny. Gdybym miała stać 3 godziny to tez pewnie by mnie przytłoczyło. Jednak z własnej kanapy przy przyciemnionym świetle, śpiących dzieciach i dobrej jakości głośnikach, koncert był niesamowity i smakował wybornie. Według mnie dużo lepszy niż Stańko+ a porównywalny z Możdżer+.

    • 43 4

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

    bo to był koncert a nie pohulanka

    wszystko było jak trzeba i ile trzeba. był gospel (ta "nastrojowa gospelowa pień" to był świetnie wykonany Psalm 23 "Pan jest moim pasterzem" , liczyłem na to). była jazz, był funk, był blues, był folk, była w końcu muzyka afrykańska. a że w ten zestaw nie mieści mielonkowe "dont't wory be happy"? świetnie, po takie popowe smęty trzeba iść na koncerty jarmarczne.

    • 69 4

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

    Mc Ferrin klasa (2)

    Artykul na sile udziwniony, jak autor chcial duzo gitarzystow czy trebaczy to powinien zostac w domu. Sztuks przez najwyzsze S. A profesjonalizzm i maestria Mc Ferrina oszalamiajaca. Z koncertw z + zdecydowanie najlepszy / ewentualnie MOzdzer+ dorownywal/. Serdeczne dzieki za mozliwosc obcowania z takim mistrzostwem. A autorowi proponuje dzisiaj spedzic niedzielę z TV Polo

    • 63 5

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

      Odpowiedź.

      Każde widowisko z plusem było na ogromny plus. Każde było inne oraz oryginalne. To jeden z najmocniejszych symboli imprezowych Trójmiasta. Brawa dla Maestro Bobby McFerrina, pani Urszuli Dudziak oraz reszty wspaniałych artystów. Wielkie słowa należą się też panu Krzysztofowi Maternie, który już od lat godzi ideę solidarności ze sztuką.

      • 18 2

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

      Mm+

      No Marcus Miller tez dal czadu!!! Brawa dla Materny!!!!

      • 7 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

    orkiestra

    te utwory z repertuaru orkiestry to de facto jeden utwór, tyle że czteroczęściowy- Symfonia klasyczna Prokofiewa.

    • 15 3

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

    Byłem, słyszałem i widziałem, ale i tak Borys Kosakowski ma specyficzną, subiektywną ocenę. (5)

    Przede wszystkim zaznacza d pierwszych słów, że było mało ludzi. Otóż parking i okolica Filharmonii nie było wstanie pomieścić już więcej publiczności. Pękała w szwach, a ludzie stali jak szpilki. Po drugie krytyka repertuaru, że były głównie grupy wokalne, otóż repertuar był różnorodny i zaskakujący, mnóstwo publiczności oklaskiwała, nawet siedzący czy stojący bardzo daleko od sceny.
    To tyle uwag dla Boryska.
    Moim zdaniem na przyszłe lata i tak potężny sponsoring , również bezpośrednią transmisję w TV Kultura na Solidaryti of Arts trzeba wyjść na przeciw różnorodnej publiczności i zapraszać zespoły rockowe związane z latami Solidarności - a jest to wielka czwórca polskich ówczesnych zespołów - PERFECT, TSA, LADY PUNK I MAANAM, można więcej doać. Sądzę, że tak doskonała i wielka scena która była na Ołowiance byłaby tłumnie oblegana i z dużo większą radością odbiorców.

    • 31 18

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

      (2)

      borys oczywiscie jak zwykle brednie napisal, ale ty tez sie nie popisales z tymi zespolami ktore zaproponowales na koncu. i nie dlatego ze ich nie lubie (bo lubie i bylem na niejednym koncercie), ale dlatego ze festiwal solidarity of arts i formula "+" jest czyms oryginalnym i ciekawym. organizatorzy powinni to kontynuowac, a nie zapraszac zespoly, ktore kazdy widzial po 5 razy.

      • 18 2

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

        (1)

        ok, w takim razie rockowe światowego formatu.

        • 1 7

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

          ok, ale może już skończ

          gdybyś kiedyś się wczytał i miał otwarte uszy to byś się dowiedział że SoA to największy w Polsce festiwal (około)jazzowy. Zresztą było to nie raz także mówione w trakcie samego festiwalu, nie wiem co Ty tam robiłeś w tym czasie. Kiełbaska i piwko smakowało?

          • 5 2

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

      no właśnie o to chodzi (1)

      że to mają być klimaty jazzowe a nie rockowe. Materna 5 lat temu zaryzykował z Możdzerem i jak się okazuje strzelił w 10. Ludzie poszukują takiej muzyki i nowych czystych dźwięków.

      • 19 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

        Jakie pięć lat temu? Możdżer+ było w 2010 roku.

        • 2 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

    "Publiczności było mniej niż w zeszłych latach. " - jak sie zaprasza gwiazdy jednego hitu (3)

    to co sie dziwic

    • 8 75

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

      publiczności nie było mniej! Nie słuchaj borysa... gwiazda jednej piosenki? cóż... współczuję

      • 27 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

      Ty jesteś gwiazdą jednego posta

      • 32 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

      Mniej? Hehehe... Jednego hitu? HEHEHE Albo robisz specjalnie albo jesteś chory na głowę.

      Czemu na świecie jest tylu idiotów jak Ty...

      • 2 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

    dudziak? (1)

    jeszcze tylko dodam, że między dudziak a mcferrinem nie było żadnej muzycznej chemii, wbrew temu co pisze borys, wręcz widoczna była niechęć i zirytowanie mcferrina, bo dudziak zbyt mocno starała się popisywać...

    • 69 8

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

      indeed

      jak dla mnie dudziak 'zaśpiewała' kiepsko - tak jak kolega wyżej, uważam że przekombinowała i po minach ludzi naokoło widziałem, że nie tylko mi się to nie podoba. jej popiskywania była naprawdę irytujące, a to przymilanie się do mcferrina było zabawne, bo on się wyraźnie od niej odsuwał. "im in love with you bobby, we all are in love with you" - ja się pytam: po co bzdurne gadanie? koleś był wyraźnie zakłopotany.. podsumowując: może innym się występ podobał, ale dla mnie lipa.

      • 22 3

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

    Koncert genialny chociaż... (2)

    Po duecie Dudziak - McFerrin mogli już to zakończyć.Pozostali wykonawcy to nie ta liga.Jak to było powiedziane w pewnym filmie."Ty nie i długo,długo NIE!"

    • 12 35

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

      czy to cytat z filmu Kogel-mogel? :) (1)

      • 0 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

        "Piłkarski poker"

        A moim zdaniem i widzę, że większości komentujacych, to właśnie po Dudziak koncert się zaczał. Ze strachem myślałem, że będzie jej wiecej.

        • 2 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł McFerrin+, czyli radość śpiewania

    Autor tego tekstu i ja z rodziną byliśmy na dwóch różnych koncertach

    • 69 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Popularne, a nie widziałeś

Najczęściej oglądane