TV

Kolejka po bilety do Teatru Muzycznego

5472 wyświetlenia 13 maja 2015 (61 opinii)

Zobacz kolejkę chętnych po bilety na "Grease" w ramach akcji...

Zobacz kolejkę chętnych po bilety na "Grease" w ramach akcji "Bilety za 250 groszy".

Więcej na ten temat

Opinie (61) 3 zablokowane

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

    Przepraszam, kto się łapie na takie promocje - same g*wnozjady, tyle w temacie... (16)

    Sztuką to jest iść do teatru z własnej potrzeby, a nie bo bilet jest za dwa pięćdziesiąt.
    Ludzie dają z siebie robić barany, żal... Jak ci co się w Lidlu prawie pozabijali za klapki Crocsy...

    • 118 58

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

      Szanowny g*wnozjadzie powyżej... (3)

      Gratulacje, że zarabiasz 5 tys m-c netto i stać Cię aby zabrać rodzinę do teatru chociaż raz w miesiącu, płacąc za pełną cenę biletów. Niestety nie każdy może sobie na to pozwolić, przy zarobkach najniższej krajowej, a kto chce zasięgnąć trochę sztuki czy kultury, miał właśnie wtedy taka możliwość za 250 gr.

      • 29 29

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

        Taaa i niepowtarzalną okazję postac kilka godzin w kolejce...

        • 18 9

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

        luuudzie, nie trzeba od razu zarabiać 5 tysięcy żeby kupić normalny bilet do teatru

        wystarczy za to mieć trochę oleju w głowie, szacunku do siebie i godności, żeby nie dać z siebie zrobić idioty, jak na otwarciu marketu
        większość tych ludzi pewnie jak weszliby ruscy kolaborowałaby z nimi za kromkę chleba
        taki oportunizm niestety siedzi głęboko w ludziach i wychodzi w takich sytuacjach

        • 21 7

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

        to "zmień pracę i weź kredyt"

        • 12 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

      Popieram (5)

      Jestem emerytką i nie mam 5 tys. m-cznie, odkładam 3 m-ce i raz na kwartał stać mnie pójść na spektakl do Teatru Muzycznego, nie robię z siebie żebraka, takie promocje wykorzystują nie ludzie biedni, lecz w większości cwaniacy!!!

      • 37 6

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

        ja placę na pani emeryturę (1)

        więc mnie już nie stać

        • 15 21

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

          Do emerytki masz pretensje?

          Ona pracowała na swoją emeryturę sama. Rządzący zapożyczają nasze Państwo na potęgę i teraz Ty, czy ja, musisz utrzymywać obecnych emerytów.

          • 25 1

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

        (1)

        A moi dziadkowie dzieki tej akcjii maja szanse pójść na spektakl do muzycznego. Jednak nie wiem czy dadzą rade i dzieki temu ze jest tanio nie nadszarpna sobie zdrowia bo ktos wydal więcej na bilet tylko odpuszcza sobie. Nie martwcie sie bilety jtos wykorzysta. A ja i tak chciałam im na jakiegoś Szekspira kupic bilet. Tylko w najbliższym repertuarze o cos takiego ciężko.

        • 2 0

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

          Chodzilo mi o teatr szekspirowski

          • 0 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

        "przytulmy panią, zaprośmy do pałacy prezydenckiego"

        • 6 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

      Nie stać mnie... (1)

      Mnie nie stać na bilety za min. 70zł...

      • 8 7

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

      Ludzie, którzy chcą iść do teatru z własnej potrzeby nie zawsze mają na to kasę, więc te własne potrzeby muszą odkładać na później. Dla mnie robi różnicę - 50 zł czy 2,50 zł?

      • 3 4

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

      No sorki, ale nie porównuj Lidla z teatrem! (1)

      Bardzo dobrze, że są takie promocje. Ale są tacy, co zawsze będą marudzić.

      Zarabiam bardzo dużo, ale uważam, że ceny do kin i teatrów są za wysokie. Kiedyś na kino stać było każdego, to była masowa rozrywka. Dziś rozumiem rodziny wielodzietne, które maja problem, aby częściej chodzić na filmy, bo to naprawdę niezły wydatek.
      Ale jak na każdym filmie zyski dla producentów, aktorów, dystrybutorów i całej innej maści pośredników muszą iść w miliony dolarów, to ceny biletów muszą być windowane na maksa. Po prostu świat oszalał na punkcie kasy.

      • 6 5

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

      Czyli jak w heliosie jest tani wtorek to nie pójdziesz, poczekasz aż będą bilety najdroższe tzn w weekend, bo wtedy jesteś najbardziej zrelaksowany i masz większą potrzebę obcowania z dobrą kinematografia?

      • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

    Ludziom to się nijak nie dogodzi.

    • 31 8

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

    Nie chcę generalizować, ale z tego samego powodu unikam Teatralnych Czwartków w Teatrze Wybrzeże.

    Niektórzy ludzie sami nie wiedzą po co, na co, a zachowanie dorosłych wg metryki ludzi budzi niejednokrotnie zażenowanie.

    • 41 6

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

    Ja bym do podpisu waszego czytelnika (kret) dodał jeszcze dwie brakujące litery.

    O co on ma pretensje? Że inni też chcieli bilety, pomyśleli o kolejkach i przyszli wcześniej?

    Czy może Jaśnie Pan postał dwie godziny na słońcu i w ramach tego niesłychanego wyczynu należy mu się medal i roczny karnet?

    • 34 6

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

    PełOwskie dziadostwo! (5)

    Można było sprzedaż tych biletów po te 250 groszy zorganizować tak, żeby zaoszczędzić chętnym tego upokorzenia. Jest wiele możliwości. Zmuszania do stania w tej bieda - obciachowej kolejce to nie był dobry pomysł.

    • 23 39

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

      (1)

      Nie wiem do końca dlaczego próbujesz mieszać tu jakieś hasła polityczne.

      System do sprzedaży tych biletów (akcja ogólnokrajowa) to by się za darmo zrobił i wcale by się nie wysypał w godzinie zero.

      A zmuszanie do stania w kolejce to było jak to była jedyna metoda dostania mięsa czy chleba przed dwudniowymi świętami.

      Co za upokorzenie, ktoś przyszedł wcześniej i muszę poczekać na swoją kolej.

      • 8 6

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

        dlatego hasła anty Peło bo zrobili

        syf w tym kraju, ceny jak w europie zach. a zarobki bialoruskie

        • 4 6

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

      ewcia (1)

      a jakie były inne możliwości sprzedaży tych biletów?

      • 5 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

      Ale kto tu kogokolwiek zmuszał do czegoś?

      • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

    Kolejki jak za komuny - totalny bezsens.

    Jeśli jest tak duże zainteresowanie kulturą ze strony odbiorcy to takich "promocji" powinno być kilka w roku, ale widocznie marketing w tej sferze to pojęcie zupełnie nieznane...

    • 21 7

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

    Większość teatrów od lat egzystuje dzięki publicznym dotacjom.

    A kto płaci ten wymaga, wie coś o tym np. pani Janda, która prowadzi teatr quasi prywatny, a tak po prawdzie to sponsorowany przez miasto Warszawę. Narzekaniom na brak widowni końca nie słychać. Dyskusjom czy teatry, jako placówki kulturalne powinny być dotowane przez Min. Kultury i gminy, również. Spora część i tak jest dotowana. Wyznacznikami frekwencji mogą być cena i repertuar, oraz wyrobienie kulturalne potencjalnego widza. Jakie ono jest, to osobna rzecz, moim zdaniem jest do *upy.
    Pamiętam taki rok, bodajże 1984, kiedy kinom groziła plajta ze względu na konkurencję jaka stworzyły odtwarzacze wideo oraz wypożyczalnie kaset. I wtedy zrobiono coś niezwykłego, otóż w czwartki seanse były za darmo. I nie były to jakieś gnioty, ja osobiście obejrzałem wtedy "Błękitny grom" i "Blue velvet", a więc film akcji i powiedzmy, że kryminał. Może tak pójść tym śladem i raz w miesiącu grać spektakle darmowe?
    A wtedy i wilk byłby syty i kret usatysfakcjonowany. Dziękuję.

    • 12 9

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

    Kolejna przed wyborcza kiełbasa!!I jak zawsze rozczarowanie!! (1)

    • 10 21

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

      Dokładnie! Jak promocja w Biedronce jest albo Lidlu to też kiełbasa wyborcza PO!

      Niektórym mózgi pozamieniały się w kiełbasę dużo wcześniej przed wyborami.

      • 4 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Superpromocja, czyli superfrajda lub superrozczarowanie?

    Szkoda, że inne teatry potrafiły wykorzystać tak duże zainteresowanie widzów. Po tym, gdy wyprzedali bilety za 250 groszy, pozostałym widzom zaproponowano spektakle w promocyjnej cenie (15zł) i byli zainteresowani. Na taki pomysł nie wpadł żaden z trójmiejskich teatrów.

    • 50 1

  • Lud nasz zna się lepiej na kulturze i dlatego wycenia je na 250 groszy.

    • 13 8

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Popularne, a nie widziałeś

Najczęściej oglądane