TV

Wypadek na skrzyżowaniu Miszewskiego i Grunwaldzkiej Gdańsk 10.01.2015

18787 wyświetleń 10 stycznia 2015 (10 opinii) autor: Piotr

Krótki film pokazujący miejsce wypadku, do którego doszło na skrzyżowaniu Miszewskiego i Grunwaldzkiej w Gdańsku.

Opinie (10)

  • Mistrz PIotr!

    Jechać samochodem i filmować to pikuś, ale prowadzić i filmować to co się dzieje z tyłu to już sztuka.

    • 60 4

  • Idio.... po co zwalnia... (2)

    Przez takie ciekawskie pi::;( tworzą sie korki z dwóch stron.

    • 73 8

    • ... kolejne stłuczki/wypadki !

      • 8 2

    • taaa

      A ty pewnie byś nie zwolnił tylko zapieprz. ..

      • 7 13

  • Jakby redakcja nie zamieszczała takich filmików to by nie było takich miszczów (1)

    • 58 7

    • fan

      Zgadzam sie . Ale miszczow , piszemy inaczej . Mistrzow brzmi poprawnie.

      • 2 3

  • hmm (1)

    Treść zapytania:
    "Czy pojazd o numerze rejestracyjnym GD6943M posiadał ubezpieczenie OC w ruchu krajowym na dzień 2015-01-11?"
    Treść odpowiedzi:
    Pojazd o podanym numerze rejestracyjnym posiadał w podanym dniu następujące ubezpieczenie OC w ruchu krajowym:
    polisa: 2014-110134185 dla pojazdu: TOYOTA LANDCRUISER 3.0 TD 2.8T

    ------------

    no to teraz kierowca Toyoty bedzie pamietal, ze im wyzej sie siedzi tym "wieksze poczucie" bezpieczenstwa niz w innych autach...

    ale przypomni sobie tez, ze im wyzsze auto/wyzej siedzi tym srodek ciezkosci jest wysoko ;) Dlatego latwiej o wywrotke - co widzimy na filmie ;)

    • 8 5

    • to tylko część prawdy

      przy śliskiej nawierzchni i "odpowiedniej prędkości" przewrócisz się nawet niskim samochodem. Wystarczy wpadając w poślizg i uderzyć bokiem w krawężnik.

      • 3 3

  • pirat drogowy spowodował wypadek i dachował!

    • 15 2

  • To przez tristar

    Ten system mnie poprostu leczy robi z nas idiotów święta drogi puste a stoisz bo ma przejść pieszy . Wcześniej były przyciski a teraz zlikwidowali ! I co chwile jest czerwone kto podejmuje takie decyzje ?

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Popularne, a nie widziałeś

Najczęściej oglądane