TV

Soundrive Fest 2013

1371 wyświetleń 18 sierpnia 2013 (61 opinii)

Ciekawe miejsce, profesjonalna i przyjazna dla uczestników organizacja oraz wiele godzin nowej i dobrej muzyki - nowy festiwal Soundrive Fest, który od piątku do niedzieli trwał w gdańskim klubie B90, to impreza, która dla fanów alternatywy okazała się niemal wymarzona.

Więcej na ten temat

Opinie (61) 1 zablokowana

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Soundrive Fest to muzyczny i organizacyjny sukces

    Jak było?

    Chciałem na Soft Moon się wybrać, ale nie zdążyłem :(
    No i ten brak jednodniowych biletów dodatkowo mnie zniechęcił :(

    • 12 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Soundrive Fest to muzyczny i organizacyjny sukces

    Wszystkie negatywne komentarza bezpodstawne!

    Festiwal genialny! Wszystko zorganizowane perfekcyjnie! (no może na Turbowolf trochę za głośno)
    Kilka lat i b90 będzie zbyt małe na takie eventy!

    • 33 10

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Soundrive Fest to muzyczny i organizacyjny sukces

    Jak było? Super. Wszyscy artyści dali świetne koncerty i publiczność świetnie się bawiła. Bardzo przyjemna atmosfera całego festiwalu. Duży plus za możliwość chodzenia z piwkiem czy jedzeniem po całym terenie. Toalety czyściutkie, ochrona miła, nagłośnienie zarąbiste i dobre jedzenie. Przyszły rok i bilety kupuje w ciemno!

    • 22 5

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Soundrive Fest to muzyczny i organizacyjny sukces

    świetne miejsce, totalna profeska pod każdym względem i bardzo fajny festiwal. Brawo organizatorzy!

    • 28 6

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Soundrive Fest to muzyczny i organizacyjny sukces

    Świetny festiwal

    Byłem , potwierdzam - wrażenie mega pozytywne. Soundrive to taki 3miejski Off - to kwestia czasu kiedy na festiwalu beda wystepowaly znane marki niezależnej muzyki. Brawa dla organizatorów, że wypełnili wreszcie nisze na pomorskiej scenie klubowej !

    • 26 4

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Soundrive Fest to muzyczny i organizacyjny sukces

    nasz mały OFF!

    • 7 2

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Soundrive Fest to muzyczny i organizacyjny sukces

    Byłem, potwierdzam festiwal ok bez wpadek

    ale też bez większych uniesień muzycznych. Duży atut to mała ilość ludzi - dało radę spokojnie wypić piwko i pospacerować

    • 10 2

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Soundrive Fest to muzyczny i organizacyjny sukces

    AYPTF? IMCAO ... chyba raczej perfekcyjna klapa.

    IMCAO ... Co by nie oberwać za dwuznaczność to na wstępie od razu rzucę, że do artystycznego poziomu się nie czepiam. Poziom artystów dość zróznicowany ale na pewno należy wyrazić zadowolenie, że przyjechali do 3M i tu zagrali, to podnosi też prestiż samego miasta, któremu jednak do kulturowego ośrodka nadal ciągle daleko. Popularność nie jest w końcu żadną miarą wartości artystycznej a raczej powiedziałbym, że odwrotnie - często subkulturowa publiczność odsuwa się od tych, którzy już "się sprzedali" bo to prowadzi do zatracenia prawdziwej autentyczności - więc choć drogich supergwiazd tu raczej nie było to trzeba przyznać, że większość to bardzo ciekawe, oryginalne produkcje - niektóre mają już sporą publikę. Słusznie chyba oddano główną scenę ostatniego dnia 31-letniej bjorkowatej Jonnie Lee, która ze swym partnerem muzycznym wylasowała projekt iamamiwhoami, ma już bardzo oryginalny, spory dorobek i ściągnęła na siebie znaczną uwagę poprzez media strumieniowe. Faktycznie chciało by się powiedzieć w tym kontekście: "Soundrive Fest to muzyczny i organizacyjny sukces" ale coś tu jednak nie tak skoro 30 kapel i tylko 500 widzów (!) , po za tym pod sceną jakoś sztywno, blues - żadnej emocjonującej atmosfery koncertowej - po prostu zbyt spokojnie, zwyczajnie jakoś smutno i nudno. Może zero wpadek ale jednak największy chyba błąd organizatorów to polityka biletowania i cen - nie rozumiem dlaczego nie było biletowania za każdy dzień z osobna. Mimo, że ludzie się o to prosili niemal chórem. Na pewno frekwencja by wzrosła radykalnie. Nie chodzi nawet o kasę ale o to, że ludzie nie mają tyle czasu by trzy dni spędzić w jednym budynku. Obniżanie cen później niewiele pomogło bo nikt się już nie mógł o tym dowiedzieć. Tak to jest jak się biletuje tak jak jest wygodnie organizatorom (najlepiej sprzedawać hurtowo i jak najwcześniej z czasem podnosząc cenę do 100 PLN) tyle, że to jest akurat odwrotnie z punktu widzenia potencjalnego widza (akurat dla niego najmniej wygodne). Słowem istny antymarketing. Organizatorzy się chyba uparli by było jak na openerze tyle, że opener to biwak, tam się faktycznie przyjeżdża na kilka dni. Po za tym jest jednak lato i nikt nie chce siedzić w zamknięciu więc tego typu impreza zorganizowana w takim terminie na otwartym powietrzu była by po stokroć bardziej atrakcyjna. Po za tym chyba jednak marketing był za słaby (parę informacji w Internecie to za mało) tym bardziej, ze nałożyło się kilka festiwali w tym samym okresie ...no i może pora jednak nie najlepsza bo w sierpniu jednak ludzie po prostu wyjeżdzają z miasta by odpocząć (nawet jeszcze w lipcu nie ma takiej pustyni w miastach). Może też może i warto by bardziej sensownie układać program i nie robić przekładańców a raczej scalić w jedno rózne trendy - te brzmienia, które niektórych odpychają innych znowu przyciągają - przy takim mieszaniu zniechęca się i jednych i drugich (np. miłośników mocnych brzmieć hard rocka chyba nie warto zmuszać do słuchania rozwlekłych brzmień psychodeliczno-marzeniowo-przestrzennych i viceversa). Więc ja bym powiedział, że pomysł dobry, artyści też ciekawi ale jednak niewypał organizacyjny skoro w sali na 2 tysiące osób przez trzy dni w sumie przewinęło się 500. Powiedziałbym, że z punktu widzenia menedżerskiego i komercyjnego to zwykła organizacyjna klapa. Po co komu taki festiwal, takie granie dla niemal nikogo. A "wieść już teraz się roznosi lotem błyskawicy po całym kraju" - swietnie, że się roznosi dopiero po imprezie ;) No i na koniec pytanie dla kogo w końcu to ma być ta impreza? Dla młodych kotów czy starych twardzieli. Chyba na takie pytanie powinni sobie odpowiedzieć organizatorzy i odpowiednio się ukierunkować. Bo wszystko dla wszystkich to raczej nic dla nikogo. A redaktor jak zwykle chyba na imprezie wypił za dużo i piszę co mu do głowy przyjdzie popadając w skrajności i bez wyważonego spojrzenia na wydarzenie. ... EOT

    • 24 28

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Soundrive Fest to muzyczny i organizacyjny sukces

    Ja kupiłem karnet za 6 dyszek i przyszedłem tylko na Turbowolf

    co to za problem. Nie jestem januszem w białych skarpetach co to wykupił last minute do hurgady i pojedzie tam bo "musi", chociażby miał wrócić w worku

    • 29 5

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Soundrive Fest to muzyczny i organizacyjny sukces

    Artykuł sponsorowany.

    • 18 26

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Popularne, a nie widziałeś

Najczęściej oglądane