TV

Rybackie Mini Muzeum

4302 wyświetlenia 18 sierpnia 2013 (44 opinie)

Po co rybakom łyżwy? Czym szyto sieci? I do czego służyły szklane kule? O rybackich pamiątkach opowiada Jerzy Piątek, założyciel Mini Muzeum Rybackiego w Sopocie.

Więcej na ten temat

Opinie (44) 6 zablokowanych

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

    łał! (4)

    Ja mogę stworzyć muzeum butelek po jabolach.

    • 14 53

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

      (2)

      Korasie! ..nic mądrego do powiedzenia nie masz.jak nie rozumiesz to sziedz przed kompem na d.pie i lajkuj idiotyzmy, bo tylko to moze do ciebie docierac

      • 8 3

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

        ale o co chodzi ?

        • 1 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

        nie obrażaj

        Każdy ma prawo kolekcjonować co mu pasuje

        • 0 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

      tu poca sie debile

      • 1 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

    Szacunek.

    Wielki szacun za to co Pan robi.

    • 75 2

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

    Ja zbieram kapsle. (1)

    • 21 17

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

      Ja

      lubię placki!

      • 1 2

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

    Pozytywne (1)

    i prawdziwe, szacunek.

    • 53 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

      Jak można mówić, o świeżej rybie z marketu haha :-) smacznego :-) fladra u rybaków kosztuje 6 zł za kilogram to chyba nie jest wygórowana cena.

      • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

    świbno (7)

    Mieszkam na wyspie sobieszewskiej w gdansku jakis kilometr od portu gdzie ci jak sie nazywaja "rybacy" sprzedaja swieza rybe a co najlepsze miejscowym za taka sama cene jak w centrum polski np warszawie i gdzie tu sens i logika? Jak mozna byc tak pazernym ze nawet "swoim" nie opuszcza sie ceny. Mieszkam nad samym mozem a rybe jem tylko wtedy gdy mnie na nia stac i powiem szczeze ze wole kupic w markecie filety niz od tych leserow przycinajacych na czym tylko sie da

    • 21 12

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

      troche strach jeść rybę z tego szamba jakim jest bałtyk

      • 8 4

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

      do kocur (1)

      jak wolisz pange z marketu to Twoja broszka (sterydy też są przyswajalne), ja mieszkam w Gdyni i co piątek jadę na hale po rybkę, z ceną nie przesadzaj nie jest droższa od mięsa, logika jest taka że nad morzem w sezonie na dorsza kupisz go świeżego

      • 4 1

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

        Cena jest spoko

        ale z hali się boję, mają tam mnóstwo starych ryb.

        • 0 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

      Ja tez mieszkam nad samym morzem!

      • 1 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

      tak drogo bo te lesery sprowadzaja rybę z Warszawy

      • 3 3

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

      zapraszam na swieżą pangę prosto od rybaka :)

      • 3 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

      od leserów?nie wytrzymal byś jednej nocy na łodzi!!!nie ma nigdzie bardziej świeżej ryby od tej co można kupić od rybaków..a to że nie które gatunki takie jak łosoś są może troche droższe od tej z supermarketu, nie można ich porównywać,wolno żyjąca troć a sztucznie hodowane z Norwegii.Mieszkasz nad morzem a nie szanujesz soli tej ziemi...

      • 7 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

    (1)

    Zaraz skarbówka się za niego weźmie i go zniszczy bo podatku nie płaci za biznes, który prowadzi...

    • 20 7

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

      .

      a moze by tak miasto pomoglo w utrzymani muzeum?

      • 2 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

    Sopot (3)

    Ode mnie nachalnie żądał zapłaty za zwiedzanie...

    • 4 30

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

      smutna refleksja (2)

      jak ktoś coś robi to normalne że chce za to zapłatę, gdzie ty żyjesz??? nie masz kasy nie wchodzisz proste (jak do muzeum)

      • 8 1

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

        ? (1)

        Facet był nachalny...
        Jego zachowanie było grubiańskie.

        • 0 1

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

          a ile kosztuje bilet? I kiedy można zwiedzać?

          • 0 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

    Mieszkam całe życie blisko morza ale pierwszy raz słyszę żeby na łyżwach po skutym morzu (2)

    Rozumiem na jeziorze ale nie na morzu tam nie ma gładkich powierzchni. Ale mogę sie nie znać, wszak tylko 40 lat mieszkam 100 metrów od morza

    • 2 19

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

      podobne lyzyw mieli tez Szwedzi jak sciagali

      zima ryby z przerebli na Östersjön czyli Baltyku.

      • 3 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

      Rybackie minimuzeum

      Nad wodą są góry jak z Gdyni do Karlskrony wiesz człowieku się nie ośmieszaj

      • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

    dzieki naszym popapranym rzadom polskie rybactwo (1)

    możemy ogladac tylko w muzeum, dziekuje za uwage

    • 20 4

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

      uważaj z takimi opiniamii

      to nierozsądne i groźne

      • 2 7

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

    (2)

    Spodniobuty? Myślałem że mówi się na to wodery. Jak widać nie...

    • 2 19

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

      Spodniobuty? Myślałem że mówi się na to wodery. Jak widać nie....

      Wodery to same długie kalosze :)

      • 6 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Zobacz rybackie minimuzeum, efekt pracy pasjonata

      Spodniobuty to jak sama nazwa mówi połączenie spodni i butów- są one często na tyle wysokie że siegają pod pachy wędkarza/rybaka. Wodery to coś na kształt butów od wojskowego OP-1. Najczęściej sięgają krocza osoby ich uzywającej a żeby nie spadały sa przypinane do paska od spodni.

      • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Popularne, a nie widziałeś

Najczęściej oglądane