TV

Poradnik bezpiecznej jazdy w pigułce

8786 wyświetleń 26 kwietnia 2014 (55 opinii)

Zobacz jak wygląda kurs bezpiecznej jazdy EnjoyDriving

Więcej na ten temat

zobacz więcej (7)

Opinie (55)

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

    (3)

    Ciekawy kurs.
    Na naszych drogach nie brakuje idiotów niestety...

    • 25 3

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

      (2)

      na naszych drogach najlepiej widoczne są dwie skrajności:
      - idioci ryzykujący życiem na każdym kroku
      - megauprzejmi łajzowaci tamowacze ruchu
      Gdzie są normalni kierowcy?

      • 2 2

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

        Normalny kierofca

        Ja też ;-)
        (choć czasem poszaleję - w ramach treningu, w możliwie bezpiecznych warunkach ofkors ;-)

        A na poważnie - staram się jeździć w miarę przepisowo ale dynamicznie (nie blokuje skrzyżowań ale i nie utrudniam innym (przynajmniej się staram! ;)

        • 0 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

        Ja jestem normalnym kierowcą.

        • 1 0

  • Treningi są niepotrzebne albo i szkodliwe

    Nauczy się taki kierowca między pachołkami szaleńczo jeździć i już myśli że jest Hołowczycem i potem widać takich jak w mieście jadą slalomem 100km/h między innymi samochodami.
    Żeby jeździć bezpiecznie nie są potrzebne żadne treningi, a rozsądek lub strach przed nieuniknioną karą i jazda z dozwoloną prędkością.
    Zwłaszcza w mieście gdzie 50km/h to już ogromna prędkość i raczej powinna zostać ograniczona (są już plany ograniczenia do 30km/h w prawie całej aglomeracji trójmiejskiej - i chwała za to).
    Jest już zamontowany nad skrzyżowaniami system kamer które potrafią rejestrować każde wykroczenie, kolejny krok to będzie ogranieczenie do 30km/h i to zapewni bezpieczeństwo, a nie jakieś treningi szaleńczej jazdy z piskiem opon.

    • 1 3

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

    pokaz fajny ale codzienność... (6)

    w przeciwieństwie do wielu komentujących nie uważam się za eksperta

    i pewnie dlatego jeżdżę na tyle bezpiecznie i zgodnie z przepisami że największym zagrożeniem dla mnie są inni kierujący pojazdami (autami) którzy są mistrzami kierownicy
    i usilnie to próbują udowadniać nagminnie łamiąc przepisy

    - wyprzedzanie na trzeciego
    - jazda zygzakiem
    - jazda pod prąd (na drogach poza miastem od pewnej prędkości zwyczajnie nie da się zmieścić na swoim pasie ruchu...)
    - nagle wyjeżdżenie z podporządkowanej
    - rozmowy przez telefon
    - nie używanie kierunkowskazów do wyprzedzania, omijania, zmiany pasa ruchu, czy zakręcani
    - nie zatrzymywanie się przez sygnalizatorem s2
    - ignorowanie świateł na przejściach dla pieszych
    - jak i pieszych wogóle

    oto codzienność na naszych drogach
    ku najwyraśniej radości rządzących i milicji

    - jedni notorycznie "zaostrzają" przepisy czego nikt nie egzekwuje
    - drudzy ograniczają się do strasznych statystyk by udowodnić potrzebę swojego istnienia

    do tego dochodzą absurdalne egzminy

    dlatego jesteśmy na samym przedzie statystyk w zgonach na ulicy i kursy tu niestety nie pomoga

    • 30 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

      (2)

      ps. Dacia najwyraźniej daje radę
      fajne auto i w zachowaniu na drodze (żadnej nadsterowności!) i z niezłym wnętrzem

      oczywiście jak ktoś nie ma szmergla na punkcie dziadowskich trzech literek czy innych znaczków

      • 6 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

      brawo!

      O to chodzi - zanim się zacznie szukać nowych sposobów na bezpieczeństwo, trzeba wyczerpać stare. Wymieniłeś to, co każdy obserwuje codziennie na drogach i co uchodzi "miszczą kierownicy" na sucho.

      Z tego indeksu zdjąbym ewentualnie rozmowy przez telefon, o ile ktoś ma automatyczną skrzynię biegów, albo używa zestawu głośnomówiącego tak, że moze cały czas trzymać przynajmniej jedną rękę na kierownicy.

      • 1 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

      (1)

      egzaminy niestety ale są zbyt łatwe. Nie każdy musi mieć prawo jazdy, podobnie jak nie każdy musi być magistrem. A im więcej chcemy ich mieć, tym bardziej musimy obniżać poprzeczkę, tym niższy więc ich poziom. Kiedyś świeżo upieczony kierowca umiał sam zmienić świece. Teraz nie umie nawet sprawdzić poziomu oleju.

      • 0 3

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

        chyba nie byleś nigdy za granicą
        w każdym cywilizowanym kraju egzaminy są o niebo łatwiejsze a wypadków jest jednak mniej
        ja rozumiem że z pkt widzenia jakiegoś PIS czy innego PO jest super jak są egzaminy durne bo kasiora leci szerokim strumieniem na uwalonych na jeżdżeniu po placyku czy na mądrych testach które pytają czy prawo jazdy zagraniczne jest ważne w Polsce co jak wiadomo przedkłada się na bezpieczeństwo

        • 4 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

    kurs malo daje (3)

    trzeba to codziennie trenowac

    • 22 3

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

      Nie tak mało (1)

      Pozwala rozwinąć wyobraźnię. Dzięki kursowi niejeden "dobry" kierowca doznaje niemiłego zdziwienia. Parę lat temu firma zafundowała nam, w formie pożytecznej rozrywki, taki właśnie podstawowy kurs w szkole Bielaka w W-wie. Kilka osób przeszło prawdziwe i bolesne przebudzenie, gdy okazało się, że nie umieją kręcić kierownicą - mocno postanowili sobie pracować nad zmianą nawyków. Ja akurat specjalnych problemów nie miałem, ale przynajmniej w takim miejscu można było sobie pozwolić na sprawdzenie granic samochodu i swoich własnych. W normalnej jeździe do tych granic nawet się nie zbliżamy, trudno więc mówić o opanowaniu odruchów w krytycznych sytuacjach. Wniosek jest jeden - zwykle auto jedzie zbyt szybko, a my reagujemy zbyt wolno, aby wyjść cało z opresji. Do tego inni na drodze robią głupoty. Najważniejszy jest MARGINES.

      • 23 4

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

        Ja akurat nie miałem...hahahaaaaaa.

        ....kolejny wujek dobra rada.

        • 0 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

      Ciekawe czy za dwa lata taka nauka bedzie w cenie kursu. Czy kurs powiedzmy 1000 a nauka o pol roku kolejne 800

      • 4 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

    Co "specjalista" od jazdy , inny chwyt kierownicy . (7)

    Jeden twierdzi , że musi być za piętnaście trzecia , a inny że za dziesięć druga . Dogadajcie się wreszcie , jak jest "prawidłowo" .

    • 11 4

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

      I wcale nikt nie trzyma kierownicy jedną ręką :)) (1)

      Ja również nie :))
      A tak na serio to boję się jak widzę "pacjenta" z głową przy szybie, plecami prostymi i kierownicą trzymaną kurczowo dwoma rękoma jadąc 50 prawym pasem.
      Naprawdę się boję.

      • 2 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

        Ja wolę takich, którzy leżą tak, że ledwo widać głowę

        I jadą 170 km/h, 2 m. za twoim zderzakiem. Właśnie takim "miszczom" przydałby się kurs - kompletny brak wyobraźni...

        • 3 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

      (2)

      ja trzymam w pozycji w pół do szóstej

      • 3 4

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

        (1)

        niektore jezdza na "samo poludnie" i nos przy szybie. Nie moge zrozumiec jak kobietom tak wygodnie.

        • 7 0

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

          A ja jeżdżę na siódma zero zero. A wracam o 18

          • 11 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

      (1)

      Każda kierownica w nowoczesnym samochodzie jest wyprofilowana tak, że dłonie same się na niej prawidłowo układają, często nawet są specjalne zagłębienia pod kciuk. Ramiona kierownicy też są w pozycji właśnie "za piętnaście trzecia", a nie innej Jak ktoś na siłę próbuje ręce inaczej trzymać, to siły na to nie ma.

      • 6 1

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

        Sprawdż dokładnie .

        Ułóż ręce na kierownicy , a stwierdzisz , że są ułożone "za 10 druga .

        • 1 5

  • Wszytsko fajnie ale.

    Bezpieczna jazda hahahha i co by było gdyby dziecko nam wybiegło.

    Koleś mowi że jedzie i "myśli o czymś innym " to jest pierwszy błąd i powinien na to uwage zwrócić. Nie myśl o piep..niu jak jedziesz bo nie dojedziesz:P

    Cała ta technika nie zastąpi wiedzy, na jakiej drodze jesteś, uwagi, życzliwości i myslenia.

    • 1 2

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

    (1)

    Na egzaminach trzeba "doić krowę" tylko po to, żeby wydoić kilka razy kursanta. Takich absurdów jest cała masa. Egzamin powinien się składać tylko i wyłącznie z jazdy w ruchu ulicznym, bez żadnego placu i bez testów teoretycznych. Parkowanie, wjazd pod wzniesienie czy zawracanie na wąskiej ulicy i inne manewry ale tylko i wyłącznie w naturalnym środowisku a nie pomiędzy pachołkami. Natomiast nieznajomość tzw. teorii wyszłaby podczas jazdy. Nie jesteśmy w stanie przeegzaminować kursanta z całej teorii tylko wyrywkowo, tak samo jak na maturze z j. polskiego nie mamy wszystkich epok literackich na raz ale wszystkie znać musimy.

    • 21 12

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

    moim zdaniem

    Taki kurs powinien być uwzględniony podczas podstawowego szkolenia a nie po ptrzymaniu prawa jazdy. Wprowadzenie obowiazku brzmi conajmniej dziwnie. Co jeśli ktoś to zignoruje? Zabiorą mu prawo jazdy? W UK mają fajny system, jest "pass plus" dla tych, którzy chcą poprawić swoje umiejętności. Nie jest to obowiązkowe ale po zdaniu firmy ubezpieczeniowe oferuja duże zniżki. To bardziej zachęcające i sensowne niż przymus.

    • 5 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

    szkoda tylko, ze ceny macie tak wysokie

    jak bylyby mniejsze to duzo wiecej chetnych by bylo

    • 3 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Nie dój krowy, tylko kieruj. Poszliśmy na kurs bezpiecznej jazdy

    dojne krowy

    to my społeczeństwo będzie znowu dojną krową

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Popularne, a nie widziałeś

Najczęściej oglądane