TV

Pierwsze zielone, drugie czerwone

1561 wyświetleń 26 lutego 2016 (15 opinii)

Klasyka na drogach Trójmiasta. Pierwsze światło zielone, to na...

Klasyka na drogach Trójmiasta. Pierwsze światło zielone, to na drugie już nie patrzę i jadę na czerwonym. A najlepsze jest to, że ja odstałem swoje, a po kilkuset metrach, jadąc 50 km/h, minąłem zamulacza lewego pasa... Może nie widział pod słońce.

Opinie (15)

  • Bohater

    Order cebuli dla nagrywającego.

    • 32 10

  • U nas klasyka

    "przecież nic nie jechało", "przecież nikt nie szedł"... a potem: nagle mi wyjechał, wyskoczył prosto pod koła!

    • 13 3

  • Czy na pewno miał czerwone? (4)

    Jak dla mnie w momencie gdy przejeżdżał na sygnalizacji nie miał jeszcze czerwonego, lecz żółte , choć w świetle prawa to też wykroczenie.

    • 9 4

    • stop klatka (3)

      Ewidentnie miał czerwone, co więcej: jak miał żółte to na 100% nie hamował, pewnie nawet przyspieszył. I tu się zgadzam, że przeginka!

      • 3 1

      • Może i miał... (2)

        ....ale słabo z tego filmu widać, czy był przed czy za a może pod sygnalizatorem. Nagranie kiepskiej jakości, że nawet z odległości 3 metrów ledwo widać, coś co przypomina litery i cyfry na rejestracji.

        • 1 3

        • NDZ 31GS (1)

          widać jak byk :)

          • 1 1

          • A napisałem, że nie widać?

            ...oj Kaszubi, Kaszubi...prostego zdania nie potraficie przeczytać ze zrozumieniem.

            • 1 3

  • Wajda

    by się nie powstydził.

    • 7 2

  • zamulacz? (1)

    A po co miał pędzić skoro na kolejnych światłach będzie stał? To się nazywa jeździć z głową... A nie gaz do dechy i hamulec jak byle buraczyna.

    • 11 5

    • Z głową najpierw na czerwonym

      a potem 30 lewym pasem :D

      • 2 1

  • !@

    straciłem 20 sek zycia

    • 6 2

  • !

    Mam nadzieje ze ciebie ktoś nagra i na policje poda !! Konfituro !

    • 13 6

  • (1)

    Ta sytuacja wskazuje jak w Trójmieście zaprogramowane jest sterowanie od sygnalizacji świetlnej. Jeżdżę bardzo dużo po Gdańsku i praktycznie pojecie "zielona fala" nie istnieje. Co sygnalizację trzeba się zatrzymywać nawet przy zachowaniu prędkości 50km/h. Najgorzej jest na Morenie ul. Rakoczego. Masakra.

    • 2 0

    • a na jakiej morenie ??

      • 0 0

  • no wlasdnie

    fakt ja w niedziele o 9 rano zatrzymałem się nowa insygnia na drugim zółtym niestety gość za mną nie ! i mi przydzwonił ! i tu pozdrawiam Policje mogłem się nie zatrzymać ! teraz pytanie takie czy warto było ? teraz wiem !

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Popularne, a nie widziałeś

Najczęściej oglądane