TV

Mumford and Sons na Open'erze 2015

2332 wyświetlenia 4 lipca 2015 (138 opinii)

Mumford and Sons na Open'erze 2015.

Mumford and Sons na Open'erze 2015.

Więcej na ten temat

Opinie (138) 4 zablokowane

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

    Faithless - klasa (5)

    Trudno, żeby Faithless, który z jakichś idiotycznych powodów został wciśnięty o godzinie 2 w nocy mógł zatrzymać olbrzymią frekwencję, biorąc pod uwagę, że wiele osób miało prawo być zmęczonych całym festiwalowym dniem albo musiało wrócić do domu na noc, mając następnego dnia np. pracę. I tak dał rewelacyjny koncert i jak mało kto podczas tegorocznej edycji wpisał się w tworzenie międzypokoleniowych mostów muzycznych. Major Lazer to była jakaś żenada dla mało wymagających - jak można w ogóle w kontekście tego projektu pisać coś o podnoszeniu wysoko poprzeczki. Major Lazer może co najwyżej czyścić buty Maxi Jazzowi i Sister Bliss w poczekalni. Szkoda, że kolejność ich koncertów nie była inna.

    • 23 2

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      Faithless - klasa

      Zgadzam sie z Toba w 100%.
      Anka

      • 1 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      (2)

      Faithless o 2.00 było celowym zabiegiem. Zespół obchodzi 20kę. Cały projekt nazywa się Faithless 2.0. Stąd ich występ 2lipca o 2 w nocy (tak wiem, że już był 3lipca ;) )

      • 7 1

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

        Prodigy też zagrało o 2:00

        jakie masz na to wytłumaczenie? :)

        • 2 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

        :)

        Magia liczb, magią liczb, ale proszę spojrzeć na trasę koncertową Faithless - naprawdę, występują o zróżnicowanych godzinach. :) Ostatnio np., w ramach TW Classic, zaczęli przed północą. Pozdrawiam.

        • 4 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      W 100% się zgadzam - między Faithless a nowym pokoleniem w elektronice to nie różnica, a przepaść.
      Godzina akurat nie robiła mi różnicy, a powrót w brzasku z takiego wydarzenia, jak Faithless to czysta przyjemność, którą się pamięta latami.

      • 8 0

  • głupi jesteś, jedz na sopot festiwal albo inne badziewie, tam doopiero jest komercja. Albo lepiej wypij spiryt pod blokiem z walkmanem na uszach, zero komercji polecam bałwanie

    • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

    Dziękuję: (20)

    - za 4 dni nieprzespanej nocy,
    - za widoki dzisiejszej beztroskiej młodzieży,
    - za chamstwo w autobusach,
    - za bezczelność w sklepach,
    - za wydane 9 mln z budżetu miasta - na dzieci i gimbazę!
    Mieszkaniec nie ważny, straszy człowiek nie ważny. Dziś liczy się bezstresowa młodzież i pijana gimbaza. Oni będą kiedyś naszymi lekarzami i inżynierami... Co niektórzy znaczy się ;-)))

    • 101 209

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      Mały móżdżek masz

      Odniosę się tylko do kwestii finansowej, bo reszta to biadolenie sfrustrowanego człowieka, na które tylko nie ma lekarstwa zapewne, chyba że człowieku popracujesz trochę nad swoim szczęściem, bo nikt inny tego za ciebie nie zrobi.

      Zakładając, że wszyscy festiwalowicze wydali każdego dnia tyle co ja, a nie należę do rozrzutnych, to spokojnie wyjdzie ponad 12 milionów złotych zostawionych w sklepach, na terenie festiwalu, w taksówce, skmce, autobusie i u pani Gieni w parku oliwskim, u której kupiłem
      kupiłem wodę i orzeszki.biorąc pod uwagę, że było conajmniej kilka tysięcy ludzi z zamożnych krajów, można sądzić, że wydali oni grubo ponad to co ja wydałem, na restauracje, noclegi, transport. Według wstępnych szacunków, myślę że można mówić o conajmniej 25 milionach złotych, które zostały z tego tytułu na Pomorzu, czyli niemal trzy razy więcej niż koszt z budżetu Gdyni. Poza tym niemożliwe do oszacowania przyszłe dochody z turystyki, bo Sven, John i Jurgen powiedzą, że było świetnie, bezpiecznie, super ta Gdynia i całe trójmiasto i żeby ich koledzy, rodzina czy ktokolwiek jechał do Polski na wakacje, weekend, piwo, koncert, bo takiej publiczności nie ma nigdzie na świecie... Można by podać setki przykładów, dla których miasta mają ogromną korzyść z wspolfinansowania takich eventow. Ale ty pewnie i tak tego nie rozumiesz.

      • 0 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      Ej!

      chyba młody nie byłeś, od razu antyk wyszedł i jęczy.Poluzuj gacie, a będziesz szczęśliwszy.

      • 1 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      więcej tolerancji (1)

      za 4 nieprzespane noce też dziękuję - były emocje warte zmęczenia, za widoki dzisiejszej młodzieży też dziękuję - w zdecydowanej większości serce rośnie - młodzi ludzie weseli, spontaniczni, bez kompleksów, pozytwnie nastawieni, pomocni, tolerancyjni, bawiący się - w końcu mają wakacje, i właśnie - są młodzi - niech się bawią i korzystają z życia. Mam 41 lat, byłam na Openenerze - widziałam i przeżyłam, bawiłam się świetnie, czekam na 'za rok'. Utrudnienia na pewno były, nie da się tego uniknąć - ja też mam utrudnienia jak pod moimi oknami idzie procesja w Boże Ciało, albo odbywa się festiwal muzyki ludowej, której nie słucham - ale na tym polega współżycie społeczne, żeby się przemęczyć w imię tego, żeby teraz ktoś inny miał frajdę, a ja będę mieć kiedy indziej.

      • 65 11

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

        lubię to!

        • 1 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      a ja dziękuję za widok 20 tysięcy najpiękniejszych dziewcząt na świecie :) (4)

      ps.chodzę, na open a od pierwszej edycji ale tyle piękna co w tym roku jeszcze nie widziałem

      • 22 7

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

        patrzyłeś (3)

        czy pukałeś??

        • 7 6

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

          tradycyjnie łapą w namiocie... (2)

          doszedł....

          • 7 2

          • Opinia do artykułu

            Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

            Tandeciarz i konio czy jak wam onaniścimam córke w wieku tych piękności więc się parówo i ciulu (1)

            zaproście na kakao - rozumiem koledzy patole co rodziców meneli na nic nie stać więc się gul kica parówy ...

            • 0 2

            • Opinia do artykułu

              Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

              ale ze o co ci chodzi tak wlasciwie ze masz corke w wieku tej mlodziezy i sadzisz ze jako iz to twoja corka to zostanie zakonnica czy moze dopiero po slubie?

              • 2 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      Odezwał się 50-latek, który będąc nastolatkiem nie słuchał muzyki, nie miał znajomych z którymi się bawił, do 25 roku życia nie wypił kropli alkoholu ani nie zapalił papierosa... Zapomniał wół jak cielęciem był!!

      Sam jestem mieszkańcem Babich Dołów i impreza w żaden sposób mi nie uprzykrzyła życia. Dwa dni wracałem z pracy godzinę dłużej i co z tego?? NIC. Organizacja i transport były na tyle sprawne, że wracało się TYLKO godzinę dłużej. A to, że w autobusie ktoś się chamsko zachował - dziwne, żeby w takim tłumie nie znalazł się jeden lub dwóch debili. I to wcale nie przekreśla wszystkich uczestników. Mieszkam w bloku Dedala 8 po drodze na plażę, ludzie krążyli non stop w dzień i w nocy ale był spokój, nikt nie robił burd i nie hałasował. Częściej lokalni debile, Korzon z kolegami robią syf siedząc na ławce albo na placu zabaw, tłukąc butelki i drąc ryje ARKA GDYNIA!!!!

      Tak więc bardzo pozdrawiam uczestników festiwalu i obsługę bo przez cały czas był spokój i porządek.

      • 6 2

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      Nie umiemy się dogadywać. (3)

      Przykre jest to, że nie umiemy się dogadywać między-pokoleniowo. Od lat zmuszona jestem do słuchania łubu-dubu ze sceny głównej tego festiwalu. No i korona z głowy mi nie spadła. :)
      W tym roku postanowiłam sprawdzić o co kaman z tym openerem :) i nie żałuję. Syn opowiedział mi co i jak, więc pojechałam tam przygotowana :P Widok fajnie bawiącej się młodzieży jest budujący, a jeszcze bardziej myśl, że nasze dzieci mogą mieć i przeżyć więcej niż my w ich wieku. Nie widziałam burd, pijaństwa i i chamskiego zachowania.A np. zielone włosy? A dlaczego nie? Szarości mam dosyć.
      Utyskiwania na tą i inne inicjatywy kulturalne bardzo się dziwią. Czy wy - marudy - żyjecie? A może wam się tylko tak wydaje. Więcej tolerancji.

      • 25 4

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

        pijaństow i chamstwo to było w komunikacji (1)

        Operenowcy - powinni poruszać się tylko autobusami Openera,
        niestety - przykra uwaga-
        jadę 109 - w środku tłum - operenowcy siedzą, piwo siedzi (dosłownie- bo stać ich było na bilet- ale po browar to do biedrony) a starsi ludzie stoją nad nimi...
        Przykre -
        tolerancja, kultura?
        gdzie te wartości w tym momencie...
        wsiadłeś do innego autobusu - to nie zachowuj się jak.....

        • 7 4

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

          jak nie ma openera to w autobusach na babie

          mozna byc skatowanym (nawet bedac policjantem), w trakcie openera widac pijana mlodziez....

          • 2 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

        kto był

        głównym sponsorem?? i ile dziewic zostanie matkami???

        • 5 7

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      (2)

      Gimbazą nie jestem od dawna. W strój tygrysa rowniez się nie ubieram, mimo to na Openerze byłam i nie żałuję. Mieszkam w miarę blisko lotniska i moim zdaniem dramatu z głośnością nie ma. Okno zamknięte i można spać. A chamstwo w autpbusach to i rodzime się znajdzie.

      • 44 20

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

        i to jest właśnie brak tolerancji

        • 6 3

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

        milcz gimbusie

        • 13 16

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      Nie martw się...

      przyjdzie Duda i zlikwiduje ;PPP

      • 19 7

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      napisz kim Ty jesteś i co robiłeś w ich wieku:-)

      to będzie czad dopiero

      • 20 8

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      0/10

      • 9 10

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

    gdzie ta energia na mumford & sons (2)

    Kto to pisał nie słyszal energetycznego grania. Widziałem tylko część ich koncertu ale dla mnie był nudny

    • 5 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      (1)

      No sorki ale Mumford and Sons z Fajastarta Ci nagle nie wyskocza :D

      • 0 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

        Ok, ale więcej mocy mam jak budze się na kacu

        • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

    Jeżeli dzisiejsza młodzież wyje do tego numeru Hoziera

    to ja wieszczę upadek muzyki. Muzyka skończyła się, gdy wjechała Nirvana, a potem internet, który zabił sztukę.

    • 0 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

    (3)

    nigdy nie ogarnę fenomenu koncertów - od zawsze ich nie cierpię. Kupa skaczących śmierdzących ludzi ocierających się o siebie i smród piwska i niedomytej pachy... mam 24 lata i zrozumienie tego nigdy już chyba nie będzie mi dane :) ale skoro ludziom się to podoba i organizacja daje radę, to uważam że trzeba robić takie imprezy i to częściej - przynajmniej towarzystwo gdzieś się wyszaleje poza domem.

    • 5 7

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      no cóż

      przykre, ale Wojtek ma rację.Ale pewnie masz inne odloty.

      • 1 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      opinia

      Widocznie jesteś głuchy na dźwięki. Żywy koncert daje niepowtarzalny odbiór muzyki - nieporównywalny do płyty CD. Też nie lubię ścisku, dlatego wolę stać dalej gdzie jest luźniej.

      • 4 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      Starość w wieku 24 lat

      To smutne:)

      • 9 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

    To była bardzo udana edycja! (6)

    Chodzę na Openera już od 9 lat i nie przypominam sobie wiele równie dobrych edycji. Pogoda, muzyka i to coś w powietrzu - wszystko zagrało. Frekwencyjnie niewątpliwy sukces. Dzięki za wspólną zabawę tysiącom ludzi i do zobaczenia za rok :)

    • 79 56

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      Faithless najlepiej od ostatniego openera! :P :)) (3)

      Czekamy na Chemical Brothers!! :))))

      • 11 3

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

        C B (2)

        Byli juz w 2008 i dali jeden z lepszych koncertów muzyki elektronicznej w historii openera.

        • 0 1

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

          no i co z tego że byli? (1)

          Open'er czasami powtarza zespoły. A ostatnio to i nawet co 2 lata potrafi mielić to samo...

          • 1 0

          • Opinia do artykułu

            Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

            niesamowite

            wprost trudno uwierzyć!

            • 0 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      Za rok Openera już pewnie nie będzie :) (1)

      • 11 18

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

        Juz ogłoszono ze będzie :)

        • 17 5

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

    Festiwal pokolenia gimbusów....czyli pokolenia intelektualnie straconego.. (1)

    niestety poziom festiwalu mizerny jak poziom jego słuchaczy.

    • 5 7

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      Idź spać, sfrustrowany miernoto.

      • 3 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

    Nareszcie koniec. Teraz dzieci do domu muszą jechać a w Gdyni będzie spokój. (4)

    Ps. Dlaczego była ładna pogoda? Zero deszczu a kalosze były przywiezione.

    • 94 87

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      (2)

      Tak zebys babo siedziala przy kompie i sie pytala, przeciez nic innego w zyciu nie robisz!

      • 16 15

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

        "przeciez nic innego w zyciu nie robisz!" - skoro ktoś nie lubi openera to znaczy, że nic innego w życiu nie robi? :D

        wole wydać "ciężko" zarobione pieniądze na festiwal legend rocka w dolinie charlotty i wacken open air - o którym nigdy nie słyszałeś :)
        i oczywiście koncerty zespołów które lubię i które cokolwiek reprezentują...

        a nie jakieś podrzędne guano dla okolicznej biedy, z zespołami, o których nigdy nie słyszałem...

        widzisz jak to miło? więc nie pisz, że ktoś tam 'nic innego w życiu nie robi' :) na takim g*wnianym pseudo-evencie świat się nie kończy.... :D bo najwyraźniej to Twój świat kończy się na Gdańsku i okolicach :D

        • 2 2

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

        bo lans musi być i basta!

        • 3 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

      no właśnie

      wyjechały te brudasy !! będzie luzik aż do jarmarku.

      • 11 5

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Open'er 2015: momenty, które zapamiętamy

    gdynianie

    Prezydent wydał Wasze 9 milionów.
    Sami go wybraliście.

    • 1 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Popularne, a nie widziałeś

Najczęściej oglądane