TV

Mikrus nad Motławą

1887 wyświetleń 21 listopada 2014 (19 opinii)

Nick Linnel, reprezentujący fundację "Mosty Kultury" w Gdańsku, to...

Nick Linnel, reprezentujący fundację "Mosty Kultury" w Gdańsku, to inicjator ruchomego Muzeum Motoryzacji. To właśnie jego samochody m.in. zabytkowe Syreny, Nysy czy Mikrusa oglądaliśmy w gdańskiej marinie jachtowej. Poznajmy Mikrusa!

Więcej na ten temat

Opinie (19) 7 zablokowanych

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Mikrus nad Motławą

    Łezka w oku :-(

    Aż łezka w oku się kręci, widząc jak zaprzepaszczono polską motoryzację!!!

    • 16 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Mikrus nad Motławą

    Sama jestem mikrusem i kocham nadmotławskiego mikrusa. I jakiego jest ślicznego koloru!

    • 6 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Mikrus nad Motławą

    To za komuny byli inżynierowie? Bo dziś w telewizji mówią, że czytać umieli tylko partyjni, a reszta pasła krowy.

    • 9 3

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Mikrus nad Motławą

    Witam
    Jak widać po tych padlinach zawsze byliśmy zerem jeśli chodzi o motoryzację. To już wtedy był szrot - na takie coś w garażu można było zbudować.

    • 4 7

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Mikrus nad Motławą

    Te krzywe koła to oryginalnie?
    Ale padlina...

    • 1 4

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Mikrus nad Motławą

    Nie przesadzaj.
    Przecież to padlina.
    Mikrus - 1957... Jaguar E type 1961 rok.
    Tyle w temacie, takiego Mikrusa to se można w garażu zrobić, a nie w fabryce.
    Zwykły szajs i nie ma czego żałować.

    • 2 7

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Mikrus nad Motławą

    Japońce i koreańcy.

    Jedni w latach 60 a drudzy w 80 też zaczynali od kopiowania aut i jak daleko zaszli widać na ulicach. U nas postęp motoryzacyjny najpierw stopowali komuniści a kompletnie wyhamowali solidaruchy.

    • 10 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Mikrus nad Motławą

    Jaka ona polska?

    Przecież napisane jest w artykule, że Mikrus to była "piracka kopia". Warszawa - z ZSRR, Fiaty 125p i 126p - z Włoch. W jakim stopniu Syrena i Polonez były wzorowane na zagranicznych autach - nie wiem, ale cudem techniki one nie były, nawet jak na warunki PRLu.

    Polska motoryzacja stworzyła kilka niezłych motocykli i motorowerów, to wszystko.

    • 3 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Mikrus nad Motławą

    Zgadza sie.
    Jest jeszcze legenda syreny sport, której nawet nie wyprodukowali.
    Była tylko niezła karoseria z tandetnego materiału i z jeszcze bardziej tandetnym środkiem - silnik, napęd itd.
    Motoryzacyjnie zawsze byliśmy zerem - niżej niz Romunia, o Czechach nawet nie wspominając (tatra, skoda)

    • 0 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Mikrus nad Motławą

    No nie wiem. W porównaniu choćby do Simsona (a to przecież też "demolud"), wszystkie Komary i Ogary to straszliwa padaka pod każdym względem - osiągów, wyglądu, niezawodności. Prymitywizm na maksa - tam było tylko to, co było niezbędne, żeby grat się turlał, zero finezji, udogodnień. W sumie podobnie, jak np. w Syrenie. Jedynym wyjątkiem był Chart, ale to był model późny, mało go wyszło i był ewidentnie rżnięty z Simsona.

    • 0 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Popularne, a nie widziałeś

Najczęściej oglądane