TV

Miesięczna wyprawa rowerowa przez Islandię

2252 wyświetlenia 22 października 2015 (22 opinie)

Legendarna wyspa „ognia i lodu” na północnym Atlantyku zachwyca...

Legendarna wyspa „ognia i lodu” na północnym Atlantyku zachwyca potęgą przyrody. Trasa naszej miesięcznej wyprawy rowerowej wiodła przez ogromne bazaltowe wzgórza, rozległe pola lawy, przez wielkie lodowce i wulkany, a także wśród meandrujących rzek i grzmiących wodospadów. Ich piękno przedstawiamy w słowach, jak i kadrach, jednak to i tak nie to samo, co prawdziwa podróż.

Więcej na ten temat

Opinie (22) 5 zablokowanych

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

    Piekna przygoda!

    Gratuluje, podziwiam i... zazdroszcze! Kiedys sam cos takiego zorganizuje.

    • 38 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

    Koszty (2)

    A jakie koszty wyprawy na osobę?

    • 11 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

      Zależy o co dokładnie pytasz? (1)

      My lecieliśmy samolotem z Warszawy, a samochód, którym tam dojechaliśmy pozostał na parkingu strzeżonym miesiąc, wiec już są dodatkowe koszty. Teraz polecieć możesz z Gdańska. Jeśli mowa tylko o przelotach w obie strony z nadbagażem i przewozem rowerów to zapłaciliśmy ok. 800 zł
      Cała wyprawa wraz z uzupełnieniem sprzętu, gdyż nie wszystko mieliśmy to koszt ok. 5 tys na głowę.

      • 6 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

        Jeśli posiada się odpowiedni sprzęt, to połowa sukcesu

        Każda wycieczka, wyprawa zależy od "grubości portfela"
        Jadąc na miesiąc w tak odległe od cywilizacji tereny, gdzie jest się zdanym na samego siebie, trzeba być dobrze przygotowanym by przetrwać. Tam nie ma drzew, ani żadnych upraw, że można sobie zerwać z drzewa jabłko, czy złowić rybę. Całe jedzenie trzeba zabrać ze sobą, na tyle na ile planujemy tam zostać. Poza jedzeniem ważny jest też komfort jazdy i spania. Psychika szybko siada więc by nie była to walka o przetrwanie, należy tak się przygotować by każdego dnia po przebudzeniu mieć siłę, a przede wszystkim chęci do dalszej jazdy. Widać że ekipa przygotowana była porządnie, a wyprawa była "dopięta na ostatni guzik".
        Brawo!
        ps. Islandia nie jest mi obca, ale z poziomu terenówki ;)

        • 7 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

    Ale mi smaku narobiliscie...

    Od niedawna są połączenia lotnicze z Gdańska. W przyszłym roku pakuję rower i lecę... Ładnie tam :-)

    • 15 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

    Tak trzymać! sama nie pojadę, ale czytając wasze relacje, czuję się jakbym tam była

    dobry początek dnia przy kawie i lekturze o Islandii :-)

    • 21 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

    Jedziemy tam!! (2)

    Wczoraj udało nam się kupić tanie bilety na Islandię - lecimy już w kwietniu :)

    • 5 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

      W kwietniu nie wszędzie można się dostać (1)

      Wyprawa w Interior o tej porze roku może okazać się zupełnie nierealna. Jak byłem w czerwcu przeszkodą wielu dróg były ogromne czapy śniegu i lodu. Okres zimowy rozpoczyna się tam dużo szybciej niż u nas, więc może okazać się że twoja wizyta skończy się na samej stolicy i głównej obwodnicy wyspy ;-/
      Najlepszy okres na wyprawę po Islandii to czerwiec-wrzesień.

      • 4 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

        i dlatego..

        ..na kwiecien jeszcze sa tanie bilety.. Ale i kwiecien dobry by sie tam wybrac-z ograniczeniem o jakim wspomniales..klimatycznym.

        • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

    Gratuluję...

    ii i podziwiam :) Zwiedzałam Islandię intensywnie (3 lata temu), ale samochodem terenowym. W czasie podróży spotykaliśmy rowerzystów, ale nie mogę powiedzieć, żebym im zazdrościła - kapryśna pogoda i kiepskie nawierzchnie Islandii nie zachęcały mnie do wsiadania na rower ;) Podziwiam tym mocniej!

    • 7 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

    Pytanie techniczne: (2)

    W sakwach Crosso urwały się haki, a z Ortliebami coś się działo?

    • 1 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

      (1)

      Problem z Crosso jest taki, że jeśli nie są spięte ze sobą w parze, to na wybojach górne mocowanie potrafi spaść z bagażnika. Sakwa wtedy zostaje na dolnym haku, który się urywa. Crosso po prostu trzeba spisać ze sobą lub wiązać troczkiem do bagażnika. Ortlieby mają inne mocowanie i ten problem zupełnie ich nie dotyczy.

      • 3 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

        Sakwy Ortlieb też nie są rewelacyjne...

        ...podczas innej wycieczki z sakwami i jazdy wyboistą drogą połamały mi się zatrzaski przez co sakwa zupełnie straciła przyczepność do bagażnika. Jeśli nie ma się w takim przypadku zapasowych zatrzasków (które można dokupić na zapas), sakwa jest nie do naprawienia, w przypadku sakw Crosso, hak zawsze można czymś zastąpić. Choć obecnie w sakwach Crosso mamy do wyboru tradycyjny hak, bądź ten na "click". Mi w dość wymagających podróżach świetnie sprawdziły się Crosso Dry i takie też zamierzam kupić ponownie.
        PozdRower

        • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

    Drogo a nawet bardzo (3)

    lepiej pojechać do szwajcarii też drogo, ale wiele więcej atrakcji.

    • 4 5

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

      Każdy kraj jest inny... (2)

      ...Szwajcaria tez ma swój urok, ale tam już nie zanocujesz gdzie chcesz. Pod kątem noclegów pod chmurką masz juz do tego wyznaczone miejsca, niekoniecznie tam gdzie jest pięknie i nie ma nikogo. Kontynentu europejskiego nie ma co w ogóle porównywać z wyspą, bo to dwa różne światy! Poza tym każdy kraj ma w sobie coś pięknego, tylko trzeba tego piękna umieć szukać ;)

      • 2 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

        (1)

        A Ty umiesz, prawda? No przyznaj się, że umiesz i jesteś wspaniały ;)

        • 3 10

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

          No i dobrze, że umie. Ty się też możesz nauczyć.

          • 6 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

    Super sprawa!

    Ja wybieram się na Islandię 6-9 listopada. Za bilet w obie strony zapłaciłem 316 zł. Auto wynajęte, apartament też, więc byle tylko trafić na zorze!:)

    Pozdrawiam wszystkich, którzy lubią wybierać się za morze....

    • 13 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Rowerowa wyprawa przez ogień i lód Islandii

    Brawo! :)

    • 7 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Popularne, a nie widziałeś

Najczęściej oglądane