TV

Metro - 25 lecie w Ergo Arenie

4756 wyświetleń 6 lutego 2016 (28 opinii)

Fragmenty musicalu Metro wystawionego na 25 lat po premierze. Pełna Ergo Arena i owacje na stojąco.

Więcej na ten temat

  • Metro
    Wydarzenie

    Metro

    Sobota, 06 lutego, Ergo Arena Gdańsk sopot, pl. Dwóch Miast 1
  • Metro
    Spektakl

    Metro

    Gdańsk, Sopot, pl. Dwóch Miast 1
  • Miejsce

    Hala Ergo Arena

Opinie (28)

  • Natasza

    Nie śpiewaj ....
    Tańcz - nogi fajna buzia Ładna
    Seksowna
    To tyle....
    Wokal - słabiutki...

    • 0 0

  • spoźnialscy (2)

    A ja chciałabym zwrócić uwagę na inną kwestię, a mianowicie brak punktualności bardzo wielu widzów. Spektakl planowo miał rozpocząć się o 19, a rzesze ludzi przychodziło po 19, w trakcie gdy wyświetlany był film o musicalu "Metro". Chodzili między siedzeniami szukając swojego miejsca i zasłaniali widok siedzących już osobom. Czy naprawdę tak trudno wyjść z domu 20 min. wcześniej?

    • 15 0

    • (1)

      Zgadzam się ale chyba bardziej wkurzające były osoby wychodzące pod koniec musicalu nie czekając na koniec ..
      To musi być przykry widok dla artystów. Brak kultury

      • 5 0

      • Wychodzące :(((

        Natasza na koniec... po co to było??! Zabrakło czegoś na zakończenie na poziomie. Czegoś co zostanie. Jej głosik nie porywa..,

        • 0 0

  • Zdecydowane nie dla ergo areny

    Tego typu imprezy nie powinny się odbywać w takich miejscach. Widoczność z płyty beznadziejna.Za oglądanie w telebimie powinny być tańsze bilety. Krzesełka plastikowe... Od początku czułem się trochę oszukany. Natomiast metro mimo upływu czasu broni się , dla mnie miła podróż do szczenięcych lat.

    • 0 0

  • Kultura dla mas (2)

    Jestem zażenowana tym spektaklem, na jakiej podstawie zyskał on sobie taki rozgłos? Wokalnie miernota, nudna scenografia i brak jakichkolwiek zabiegów by ją choć trochę modyfikować, dialogi niczym z tandetnych seriali brazylijskich, zero szansy na domysły widza, wszystko podane na tacy niczym dla ludzi bez zdolności do samodzielnego myślenia! Efekty laserowe biły jakąś nieopisaną tandetą a nazywanie samego utworu MUSICALEM jest okropnym nadużyciem, gdyż tu muzyka była poupychana na siłę, nic sobą nie wyrażała...
    Jestem pod ogromnym wrażeniem pracy, jaką w codzienną pracę wkładają aktorzy Teatrów Miejskich czy Muzycznych, jak bardzo przykładają się do swojej roli i dbają o to, by widz wciąż był zaskakiwany a sam spektakl wspominał z przyjemnością.

    Czy nasz naród jest aż tak niewykształcony, że bawią ich teksty serwowane w "Metrze" a te kilka "sławnych" nazwisk łechce ich ego?

    Tutaj nie było absolutnie niczego wartego czasu i pieniędzy.
    Never more, never more.

    • 12 6

    • Buahahaha (1)

      Koneserka musicali i jak z koziej d... smoczek. Upchnij słomę bo z butów wylazła!

      • 2 4

      • I piéknie

        nie potrzebuje lepszego potwierdzenia swojej tezy o docelowym odbiorcy tego rodzaju "sztuki":)

        • 0 1

  • (1)

    dwie, trzy osoby ratowały spektakl, reszta występujących naprawdę słaba. "Śpiew" niektórych kobiet potrafił wywołać śmiech, myślałem że to jakieś żarty...Pomijam nagłośnienie, które nie radziło sobie z wyższymi dźwiękami. Część wydarzenia trzeba niestety było oglądać z zamkniętymi oczami, bo lasery skutecznie uniemożliwiały ich otworzenie. A organizacja to śmiech na sali. Po środku plastikowe krzesła z biedry, osoby siedzące naprzeciwko zasłaniały widok (pozdrowienia dla kamerzysty zasłaniającego absolutnie wszystko). Boczne miejsca nie lepsze - skręt szyi gwarantowany, do tego sprzedawano wszystkie miejsca, łącznie z tymi przy barierkach, gdzie podziwiać można jedynie spawy balustrady. Jeśli już nie siedziało się przy barierce, to 3/4 sceny zasłaniały wielkie tabliczki z numerami sektorów, których ktoś zapomniał zdjąć po rozpoczęciu wydarzenia.

    • 14 0

    • Tak

      Nic dodać, nic ująć.. Odpowiednio ujęte!:)

      • 1 0

  • (2)

    Było rewelacyjnie!!!!

    • 13 6

    • Kto grał głowe role? (1)

      Kto gral Anke i Jana?

      • 0 0

      • Natalia Kujawa i Jan Traczyk

        • 0 0

  • Wydarzenia kulturalne w odpowiednich miejscach!!!

    Zgadzam się z osobami powyżej, że Ergo jest super na wydarzenia sportowe i targi, ale jest koszmarna na tego typu wydarzenia kulturalne! To się zupełnie inaczej wtedy odbiera. Ja byłam na Metrze w Ergo w 2010 roku i spektakl był oczywiście wspaniały, ale ogólnie niezbyt byłam zadowolona. Naprawdę mało kto był ubrany jak do teatru a ktoś przed nami wcinał jakieś chrupki :/ Poza tym to oglądanie, gdzie mnóstwo widzów przez 2-3 h siedzi totalnie bokiem do sceny to jakaś porażka. Tak samo na koncercie muzyki filmowej itp. Miał się tam odbyć także koncert Rubika, który został odwołany. To miejsce pomieści ogromnie dużo osób i przez taką masówkę na takich wydarzeniach zgarniają mnóstwo pieniędzy! (niestety, pomimo czasem kiepskiej widoczności i braku odpowiedniego klimatu bilety nie są zbyt tanie) i tylko o to tak naprawdę chodzi, a już szczególnie przy spektaklach i koncertach gościnnych.

    • 7 0

  • Ergo-ble (5)

    Ergoarena nie sprawdza sie zupelnie na tego typu wydarzenia kulturalne,koszmar. Mialam miejsce na plycie glownej co wydawalo mi sie dobra lokalizacja. Poza fryzura pani przede mna nie widzialam nic :/ dobrze ze byly telebimy, chociaz telebim to prawie jak ogladanie tego samego na tv w domu i chociaz na wygodnej kanapie a nie plastikowych niewygodnych krzeslach. Ciezko wied bylo czerpac radosc z musicalu choc na pewno wokalnie byl super a choreografie z pewnoscia tez ale nie widzialam. Nigdy wiecej w ergo.

    • 19 8

    • To wyprowadzaj sie z trojmiasta

      nikt za tobą płakał nie będzie.

      • 0 0

    • To znajdź obiekt (1)

      W Trojmiescie, który przyjmie 5-6 tysięcy ludzi, albo odpowiedz sobie na pytanie czy zapłacisz 300 zł za Metro w teatrze, filharmonii etc

      • 0 0

      • opinia

        I to jest właśnie to, masówa za drobne pieniądze... Bo poważniejsza kultura już za ponad 300-400 zł....

        • 0 0

    • W ergo nigdy na płycie (1)

      Jest niepisana zasada. Jeśli w ergo to nie na płycie i nie po przeciwnej stronie na trybunach - to najgorsze z możliwych miejsc a często też najdroższych bo ludzie myślą ze będzie fajny widok. Lepiej z boku ale blizej sceny

      • 1 0

      • akurat ten spektakl wygladal lepiej z płyty... z boków nie było (podobno) widać laserowych efektów. na płycie, A2 8 rząd - suuuuper widać !

        • 0 0

  • porównajcie nawet z nagraniami z YouTube - np. z Groniec i Janowskim. zero emocji, nie widać, by wykonawcy wiedzieli, co śpiewają. ot, jesteśmy młodzi, ładni, fajnie zaśpiewamy, sprawiając samym sobie radość. aktorsko to leżało, a to przecież nie jest jakaś głęboka, wielowarstwowa historia.

    • 3 2

  • stare i dobre (1)

    świetne przedstawienie! trochę świeżości do oryginalnego spektaklu dodano. bardzo dobre efetky laserowe, ktory oczywiwsice nie bylo 25 lat temu :-) Trochę uwspółcześnionych tekstów. Wokalnie nie wszyscy porywali ale ogólne wrażenie SUPER ! I wspominkowo i jako nowe doświadczenia :-)

    • 13 6

    • efekty laserowe były jeszcze w Dramatycznym...

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Popularne, a nie widziałeś

Najczęściej oglądane