TV

Kitesurfing, czyli deska na wodzie z latawcem

4230 wyświetleń 21 sierpnia 2018 (40 opinii)

Latawce na Półwyspie Helskim, to żadna nowość. Kitesurferzy co roku...

Latawce na Półwyspie Helskim, to żadna nowość. Kitesurferzy co roku opanowują takie miejscowości jak Chałupy czy Rewa. Postanowiliśmy sprawdzić, czy opanowanie latawca i deski na wodzie to trudna sztuka.

Więcej na ten temat

Opinie (40) 4 zablokowane

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

    ani słowa o kosztach ale bananową młodzież nie obchodzą koszty:))) (5)

    • 13 18

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

      (2)

      Wypożyczenie to około 500zł za 5 dni. To dużo?

      • 6 4

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

        zalezy ile masz dzieciakow. jak dwa to w sam raz

        jak trojke to jeszcze na piwko bedzie.

        • 2 3

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

        za granicą 120-150 Euro komplet za dzień...Masz odpowiedź

        • 3 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

      Za 5000 kupisz całkiem dobry kompletny sprzęt, który zapakujesz do plecaka otrzymanego w gratisie.

      • 9 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

      koszty

      wiatr za darmo ciągnie, nie trzeba kupować karnetów jak na narty... a jeden kupiony latawiec działa i zimą snowkite, i latem kiteboarding. slowo bananowa mlodzież wymyślił chyba jakaś niespełniona osoba lub totalny nierób

      • 1 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

    I tak najlepsze jest pływanie Wave na kajcie na falach, a nie po jakimś tam płaskim

    Kajt to nie tylko Rewa i Chałupy Panie redaktorze. Niektórzy wolą otwarte i fale w Karwii, Jastrzębiej, Sobieszewie, Łebie itd.

    • 16 3

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

    kajt: rowniez dla tych w kredycie

    • 5 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

    (4)

    Wszystko w reklamach szkółek. Problem z tymi dwoma dniami czy 10 godzinami jest taki, że może niektórzy i owszem, ale jeśli wieje tak, jak zwykle nie wieje w Polsce. No i to jest poziom pierwszego startu na desce, po którym po 10 metrach widowiskowo wpadasz do wody.

    Dzisiaj cośtam niby wchodzi, następny wiatr może za tydzień. Szkółki mają zaległości więc, wychodzi się na wodę nawet jak wiadomo, że za chwilę latawce pospadają do wody. Jak coś zawieje, to całe kempingi schodzą naraz do wody.

    Jest fajnie, ale lepiej zacząć za granicą a potem mieć spot blisko domu.

    • 14 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

      Ze szkółkami to jest taki problem że idą na ilość a nie na jakość (3)

      Zasady bezpieczeństwa i prawa drogi to chyba taki punkt z gwiazdką na szkoleniach. Niby jest ale nie warto czytać.

      Potem taki samodzielny "kajciarz" jak krzyczysz "prawy " to zastanawia się na wodzie o co ci kurna chodzi.

      Jaja to się zaczynają jak zgubię deskę na głebokiej wodzie, nie mówiąc o liszowaniu i dopłynięciu do brzegu....

      • 3 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

        Jaja to są

        Jak taki jegomość brodzi na torze wodnym w Kuźnicy i łatwo go przyjechać łódką

        • 2 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

        (1)

        "No są tam zasady, halsy i takie tam, ale na razie się nie musicie przejmować bo zawsze jest z wami instruktor"...

        A zrywkę i robienie tratwy zróbmy w wodzie po kolana.

        • 3 0

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

          Dokładnie tak...instruktor sam nie wie jak to zrobić na głebokiej...

          Najlepiej jak po kursie robią początkowym kurs intruktora...

          • 2 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

    Sport super genialny. Wszechstronnie rozwija organizm. Jedna tylko rada

    Uważajcie na paluszki. Linki są na tyle mocne, że widziałem już kilka sytuacji, że taka linka zaplątała się wokół palca, żagiel pociągnął i ściągnęło skórę z mięsem z palucha.

    • 10 2

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

    Kolego redaktorze. IKO od jakiegoś czasu przestaje być honorowane na świecie. Lepsza jest licencja PZKite patronat IKA i VDWS (3)

    • 3 3

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

      (1)

      A to nie jest tak, że albo masz swój sprzęt i baw się sam, albo niezależnie od papierka i tak na początku schodzisz na wodę z instruktorem?

      • 3 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

        To jest po to gdybyś chciał wypożyczyć sprzęt np. To taki jakby patent żeglarski

        • 2 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

      Dokladnie tak, iko jest stopniowo delegalizowane w Europie a co za tym idzie na swiecie

      • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

    Kajciarze są niepełnosprawni. Teee weź mnie wystartuj ... (5)

    • 4 11

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

      Kompleks? Nie pływam, ani na jednym, ani na drugim, jednak nie wpadła bym na pomysł wyzywania ludzi w taki sposób.

      • 6 2

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

      Ja się sam startuję i ląduję więc o co ci chodzi??? (2)

      • 4 1

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

        A ile miejsca zajmujesz ludziom na te starty i lądowania? (1)

        • 4 1

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

          Mniej niż parawan i to tylko przez kilka minut.

          • 1 2

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

      haha

      zakompleksieni windsurferzy ktorzy plywaja z predkoscia 3 wezow :)
      windsurfing to wersja dla dziadkow i dzieci ;) tylko KITE !

      • 1 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

    Kurs to za mało, żeby pływać. (7)

    Czy osoba, która napisała ten artykuł była chociaż raz na kite? Zrobiła kurs 10 h? Nie da się pływać po czymś takim. Owszem kurs jest niezbedny, ale nikt mi nie wmówi, że jest wystarczający. Co roku rośnie liczba wypadków na kite oraz pływających "jakoś mi idzie". Niestety stanowią oni poważne zagrożenie, patrzą tylko na swój latawiec, kompletnie nei zwracając uwagi na innych.

    • 16 1

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

      (6)

      Specjalnie tak piszą że dziesięć godzin żeby jelenie placiły za szkolenie,kajta nie nauczysz się dobrze nawet po 100 godzinach

      • 6 1

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

        (1)

        Zależy co to jest dobrze. Ale w 100 godzin na wodzie na pewno nauczysz się pływać lewo prawo, wracać na start, patrzeć na innych. A jak się tego nie nauczysz w 100 godzin, to nie sport dla ciebie.

        Chyba że dobrze to skoki z trikami, to wtedy fakt, nie.

        • 2 1

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

          Pływam kilka lat i niestety coraz częściej są wypuszczani na wodę osoby po 10 h kursu, z czego przy 8 h nie wiało i pływają. Niestety kompletnie przerażeni i w panice zwracający uwagę tylko na siebie, a na wodzie obowiązują pewne zasady, chociażby pierwszeństwo płynięcia. Wielu nie ma o tym pojęcia lub w panice i braku umiejętności wpada na innych. Czasem warto dokupić kilka h lub zaczynać sezon od kilku lekcji.

          • 4 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

        (3)

        Jak jesteś łajzą to się nie nauczysz - ja dałam radę w 10 h przy sprzyjających warunkach wiatrowych bez problemu

        • 1 3

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

          I dalej pewnie pływasz po płaskim i na zatoce? (2)

          • 2 1

          • Opinia do artykułu

            Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

            a ty gdzie śmigasz ? Na Bornholm i z powrotem (1)

            • 1 0

            • Opinia do artykułu

              Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

              Generalnie to zgadałaś..na foilu i na wavówce..zależy jakie warunki.

              • 1 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

    pływanie w rewie to proszenie się o kalectwo . Pseudo instruktorzy w większości bez licencji stanowią prawdziwe zagrożenie wraz (4)

    ze swoimi kursantami .

    • 11 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

      instruktor (2)

      Nie musi to być wina instruktora a zwykły błąd w samoocenie. W zeszłym roku dostałem latawcem w głowę jak młotem. Kolega chyba przecenił swoje możliwości. Pytanie czy wybrał dobre miejsce na naukę... Na Kanarach np dzieli się akwen na strefę KS i osobno WS i to ma sens. Żaden początkujący nie zrobi krzywdy innemu trzymającemu swój pędnik w innej płaszczyźnie :)

      • 1 0

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

        (1)

        Jakoś problemem chyba nie jest KS/WS, bo mijanie się z ludźmi potrafiącymi pływać nie jest problemem, zwykle różnica kursu/prędkości jest taka, że nawet sprawniej to idzie niż z innym kitem.

        • 2 0

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

          Czasami w Rewie jest taki tłok, że nie da się minąć w powietrzu latawca bez zwrotu i odpadnięcia.

          • 1 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

      Coś o tym wiem...

      płynąc któregoś razu wzdłuż rewskiego cypla prawym halsem tuż obok innych surferów- jakieś 10-15 metrów równolegle od brzegu , instruktor nagle wypuścił z brzegu kursantkę która nie opanowała sprzętu i położyła tuż przede mną latawiec z naprężonymi linkami . Oczywiście padłem na py.sk jak walnięty młotkiem ,skóra pocięta od linek, ucho naderwane, skóra z łydki zdarta blizny wszędzie na całe życie... Pan instruktor skrzyczał mnie że za szybko pływam i za blisko brzegu, .... wkrótce zlecieli się koledzy "instruktorzy" którzy zaczeli grozic pocięciem latawca i kazali się z Rewy wynosić i więcej nie pokazywać na ich terenie.
      Tak bywa w Rewie

      • 2 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Kitesurfing: nie tylko dla zawodowców

    Zerwane wiązadła w lewym kolanie

    Moje niezapomniane chwile na Kite. 6h nauki.Weźmiemy wiekszy latawiec...na 9 dziewczyny latają...instruktorzy to niestety w większości patałachy....

    • 4 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Popularne, a nie widziałeś

Najczęściej oglądane