TV

Kartonowe cacka gdańskiego modelarza

13182 wyświetlenia 1 marca 2015 (33 opinie)

Lotniskowiec, pancernik i wiele innych. Zobacz modele Bartosza Czołczyńskiego z Gdańska.

Więcej na ten temat

Opinie (33) 2 zablokowane

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

    Też kiedyś sporo kleiłem i mam ze 100 modeli, ale ożeniłem się i moja pasja się skończyła. (11)

    Bo żonka zabroniła mi, więc panowie nie żeńcie się bo to głupota i koniec waszej wolności i pięknych czasów.

    • 134 15

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

      trzeba sie dogadywac a nie narzekac na forum

      • 20 19

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

      Wpółczuję głupoty/wyboru/nieszczęścia (niepotrzebe skreślić)...

      Po prostu wybrałeś niewłaściwą kobietę... Mojej żonie moje modelarstwo nie przeszkadza, a część zainteresowań dzieli ze mną (strzelectwo, żaglowe RC, akwarystykę).

      • 35 3

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

      Też miałem pasje i zainteresowania, dopóki nie poznałem faceta (3)

      Teraz wszystko się zmieniło. Facet ma zupełnie inne zainteresowania niż ja i co tu razem interesującego nas obu robić? A on ma iść ze swoimi kumplami na piwo, którego ja nie lubię, a ja zostać w domu i kleić modele?
      Teraz moje nowe hobby to pilnowanie czy facet mnie nie zdradza i moje życie jest skupione wokół tego. Zwykle moje podejrzenia niestety potwierdzają się...
      Najlepiej on na piwo a ja pod lokal... Zazwyczaj z kimś nowym wyjdzie, co oczywiście kończy się kolejną wojną, szczególnie po rewizji telefonu.
      Teraz to śmieję się, że mógłbym detektywem szukającym niewiernych zostać ;)
      Także - może lepiej być singlem a spotykać tylko na zabawę...

      • 9 24

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

        (2)

        We wpisie mylisz rodzaje żeński z męskim.
        Ergo
        Słaba prowokacja

        • 26 3

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

          Nie mylę, tylko gejem jestem (1)

          Może Ty tego nie rozumiesz, skoro pytasz.

          • 8 6

          • Opinia do artykułu

            Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

            Rzuć w diabły go - co to za partner, skoro jest tak niestały w uczuciach

            Jesteś w toksycznym związku.

            • 7 3

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

      Kobieta niejest człowiekiem tylko stworzeniem :) Dlatego kobiety to idiotki które pragną byc wykorzystywane (3)

      jeśli ona owinie cie wokół palca to cie nie szanuje uważa cie za ciotę dlatego tobą rządzi i pewnie przyprawi ci rogi jeśli już tego nie zrobiła bo dla niej prawdziwy facet to taki który ją będzie krótko trzymał i wykorzystywał.Żyją i kierują się emocjami bo rozumu nie mają a ty ich jej nie dostarczasz Zapytaj się jej kto u ciebie nosi portki to powie ze to ty a potem każe ci pozmywać:)

      • 16 7

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

        polać temu panu ;)

        • 15 3

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

        Twoja matka to stworzenie,twoja córka to stworzenie (1)

        to też jesteś stworzeniem,a nie człowiekiem.

        • 9 3

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

          Jego ojciec to człowiek, jego brat to człowiek

          to on tez jest człowiekiem.

          • 0 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

      Ja zmieniłem żonę i sklepami nadal

      • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

    I fajnie, i pozytywnie. To lubię. (1)

    Polska i Polacy to nie tylko śmierdząca polityka.

    • 72 2

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

      Oczywiscie ,ze nie ale...

      ...polityka tak smierdzi,ze ciezko o tym nie gadac. Wystarczy przejechac sie komunikacja miejska i posluchac jak ludzie caly czas narzekaja...
      Smrod na skale krajowa.

      • 8 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

    To powinno być w dziale pasje i emocje a nie na głównej. (2)

    • 6 54

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

      (1)

      A ty powinieneś siedzieć przed telewizorem z piwem w ręku.

      • 28 2

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

        On bez piwa głupio gada . A co to będzie po piwie ?

        • 14 2

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

    A ja jestem kobietą i zbieram gotowe modele die cast motocykli w skali 1:10 (4)

    Przez około 8 lat uprawiania tego hobby uzbierałam tylko/aż? 120 sztuk, wliczając w to kilka plastikowych sklejaków. Kryterium zakupu u mnie jest właśnie ta podziałka, żeby nie robić bałaganu na półkach w witrynach. Plany na 2015 - to BMW R Nine-T z katalogu akcesoriów, gadżetów BMW Life Style, który już ukazał się i zapowiadana od kilku lat przez japońską firmę Ebbro Honda CB 750 K0, której przedseryjny prototyp kolejny raz pokazali na targach modelarsko-zabawkarskich w styczniu w Norymberdze. Pozdrawiam Wszystkich oldschoolowców mających kolekcjonersko-modelarskie dusze :-)

    • 42 6

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

      Niezła kolekcja... (1)

      Skala 1/10? Zarówno chałupę jak i fundusze musisz mieć spore ;-) Wypada 1 model za kilkaset euro miesięcznie...

      • 8 4

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

        Ależ w żadnym razie kilkaset EUR - nie jestem krezusem :-)

        Te lepsze jakościowo - najdroższe w mojej kolekcji to przedział 50 - 100 EUR. Ebbro, AutoArt, PMA, Schuco, Franklin Mint, Danbury Mint, etc. Lubię też stareńkie, włoskie Polistile i hiszpańskie Guiloye z lat 70 - 80., które choć przy współcześnie projektowanych miniaturach wyglądają dość topornie - siermiężnie, mają swój niepowtarzalny quasi-zabawkowy klimat :-).

        • 19 2

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

      Nie porównuj modelarzy do kolekcjonerów. Nie ten poziom. (1)

      Żeby zrobić dobry model, oprócz pieniędzy trzeba mieć czas, talent, cierpliwość, szeroką wiedzę dotyczących niuansów technicznych i historycznych dotyczących modelu. A kolekcjoner, poza kasą, nie musi mieć nic. Modelarstwo to pasja rozwijająca, kolekcjonerstwo - tylko wysysa kasę.

      • 0 1

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

        Nie trafiłeś z tym argumentem, bo akurat nie gardzę rzadkimi modelami w stanie do remontu - wymagającymi uzupełnienia braków

        i ich odtwarzanie, by zrobić to jak najbardziej profesjonalnie - bez widocznych śladów ingerencji jest niezłym wyzwaniem dla zdolności manualnych, politechnicznych - typowo modelarskich, czy wręcz z pogranicza technik zegarmistrzowskich, jubilerskich. Pomijam już ten drobny fakt, że wymieniłam powyżej także parę sztuk stricte plastikowych modeli redukcyjnych do sklejania - akurat u mnie przy twardym trzymaniu się skali 1:10 to Hasegawa, Nichimo z lat 70., czyli skill 4 ze stu kilkudziesięciu części, a nie jedynka do złożenia w jeden wieczór przez 7-latka. Jak siedzisz na poważnie w kolekcjonerstwie cywilnych modeli pojazdów silnikowych, zwyczajnie interesujesz się też motoryzacją, historią techniki motocyklowej, więc mi tu proszę nie szermuj megalomańskimi argumentami, że kupowanie gotowego modelu na półkę nie rozwija, a tylko płucze z kasy. Z kolei, gdy możesz wziąć do ręki high-endowe cacko od Ebbro lub Auto Art, gdzie nie ma kompromisów na zabawkowe uproszczenia, masz złudzenie, że to prawdziwy motocykl, dzięki czemu poznajesz szczegółowo arkana ich budowy. Dobre modele w skali to takie prospekty 3D, jak mawiam. Świetne uzupełnienie literatury - książek, prasy o motocyklach. Wszystko rozwija, do czego masz serce i pogłębiasz wiedzę. Nic nie daje tylko przysłowiowe leniwe, tępe leżenie na tapczanie przed telewizorem, czy bieganie po galeriach handlowych za kolejnym ciuchem.

        • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

    Pasjonaci to ludzie, których zawsze szanowałem.

    Ale niestety coraz mniej jest takich ludzi :( im do szczęścia nie są potrzebne miliony ;)

    • 43 3

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

    Też sklejałem modele z kartonu

    Z "Małego Modelarza" największy model jaki "zrobiłem" to King George V (prawie pół roku mi to zajęło). Świetna sprawa coś takiego bo uczy cierpliwości i wytrwałości w dążeniu do celu, zdobywania i dzielenia się wiedzą z innymi ludźmi (którzy również mieli taka pasję).

    Teraz mam wrażenie, że "nacisk" nowych technologii przytłacza młodych ludzi i ta ilość możliwości powoduje, że człowiek na niczym nie potrafi się skupić dłużej i cokolwiek przemyśleć.

    • 43 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

    Pozytywne

    Niestety moja pasja potrzebuje czasu i pieniędzy.. Podziwiam ludzi pozytywnie zakręconych.

    • 8 4

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

    Mam nadzieję, że Pan Bartosz niedługo wypuści kolejny model JSC na rynku.
    Trzymam kciuki!

    • 19 1

  • Super!

    Bardzo mi sie podoba :) Obecni nastolatkowie niestety nie docenia pasji Bartka. Dla nich liczy sie FB, PS komputer i gry :)

    Super Bartek tak trzymaj!

    • 12 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Morska pasja, choć zza biurka

    Sklejałem modele tylko tej firmy gdyż ma kadłub do linii wody i możesz postawić go gdzie chcesz :)

    • 13 3

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Popularne, a nie widziałeś

Najczęściej oglądane