TV

Event, jogging i deadline, czyli jak bardzo lubimy angielski język polski

6244 wyświetlenia 18 maja 2017 (32 opinie)

Coraz więcej dziwnie brzmiących słów zapożyczonych z innych języków zakorzenia się w naszym, jakże pięknym języku polskim. Spytaliśmy was czy znacie i używacie tzw. korpo-mowy i innych zwrotów pochodzących z języka angielskiego.

Więcej na ten temat

Opinie (32) 1 zablokowana

  • weź słownik i zamilcz (1)

    jeśli "urzędowe" formy (w postaci bzdur językowych) stawiasz za wykładnię językową to lepiej przejdź na język angielski. "Dzisiaj" to jednocześnie dzień, nie trzeba tego powtarzać drugi raz. Tak samo marzec jest miesiącem, a chwila trwa obecnie i nie trzeba tego podkreślać. Urzędnicy to osły językowe i należy takie błędy wytykać.

    • 8 2

    • Wolę czytać głupoty napisane przez urzędników po polsku niż słuchać albo czytać bełkotu korpo angielskiego.

      • 1 0

  • Globalna wioska?Tak zgadza się zastępowanie Polskiego języka angielskim to totalna wiocha człowieku (2)

    W żadnym innym kraju się tego nie robi.Ci co maja słaba samo ocenę muszą się dowartościować Angielskim.Wtedy czuja się popularni :)
    Zachodnie ma oznaczać lepsze bo Polskie jest bezwartościowe .Dlatego mamy zachodnie nazwy sklepów,imprez,barów ,restauracji,dyskotek,itp.

    Proponuje dyskryminować wszystko co właśnie korzysta z tego kodu Polskie gorsze ,angielskie popularne.

    • 18 3

    • Najbardziej mnie smieszy jak gadaja po polsko-angielsku bo to takie modne, ale jakby przyszlo do rozmowy z angielskojezyczna osoba to byloby jedno wielkie eeeeeeeeee

      • 5 0

    • ,, Samoocena " - jeśli wypowiedź dotyczy języka polskiego, to piszmy bez błędów

      • 0 0

  • (3)

    Nie cierpie tego typu slownictwa. Poza tym jesli juz musicie go uzywac to uzywajcie go wlasciwie. ASAP wypowiada sie jako EJESEJPI. Kuzwa albo po polsku albo po angielsku mowcie, a nie tworzycie glupie wyrazy jak na przyklad "stalkowac", "chillowac"itp.
    Okropienstwo

    • 17 4

    • As slow as possible

      Czyli co masz zrobić teraz, zrób pojutrze a będziesz miał dwa dni wolnego.

      • 5 0

    • Przejmujemy słowa i je polszczymy

      To jest naturalny proces od tysiąca łat

      • 1 2

    • Ja mówię po prostu "się zasap"

      Każdy wie o co chodzi, jest po naszemu i nawiązuje do super modnych lengłidżów typu "majtaski" (czyli moje taski, my taski, my tasks czy jakoś tak, haha).

      • 0 0

  • 1 słowem: (1)

    bełkot.

    • 14 0

    • Nie bełkot, lecz performance xD

      Haha

      • 0 0

  • pytanie

    a czy sr*m na to wszystko to jest po polsku?

    • 12 1

  • Jest ok. (2)

    Ja swojego coacha personalnego od slow joggingu poznałam na evencie parentingowym, a wylukałam go na fanpejdżu weddingowym mojej psiapsiółki co właśnie przeszła z nim do friendzone.

    • 15 2

    • O dzizas...

      • 2 2

    • Psiapsiółki? ŹLE, powinno być frienda.

      • 3 1

  • Makabra (2)

    Mieszkam w Stanach i uzywanie angielskich zwrotow I slow przez Polakow brzmi pretensjonalnie.

    • 9 4

    • Dokladnie. Jak moja ciotka przyjechala po ilus tam latach do nas i uslyszala jak ludzie na ulicach mowia to nie wiedziala czy sie ma smiac czy plakac.

      • 4 1

    • pokrętna logika... pretensjonalny to ten post jest

      • 1 0

  • Przejmujemy słowa i je polszczymy (5)

    Duuża część słów w naszym języku jest przejęta i spolszczona. Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego co przyszło z łaciny i innych języków. To jest naturalny proces od wieków.
    Tylko czyńmy to z klasą i w zgodzie z polską odmianą.

    • 1 7

    • Mylisz procesy

      Co innego jest kiedy powstaje nowa rzecz i przejmujemy jej nazewnictwo z innego języka i je spolszczamy. Aczkolwiek uważam, że sami powinnyśmy wymyślić swoje własne polskie nazewnictwo jak np. samochód.

      A co innego jak zastępujemy obcojęzycznymi słowami słowa polskie
      po co mówić backstage skoro są kulisy
      po co event skoro jest wydarzenie
      po co manager skoro jest kierownik
      itp. itd.

      • 5 0

    • Dokładnie znawca nie rozróżnia podstawowych znaczeń,

      W żadnym kraju na świecie niema takiego wieśniackiego zachowania jak w Polsce.Naturalny proces to u niego zanik mózgu.
      Wieśniactwo zastępuje polskie słowa angielskimi dodatkowo je kalecząc.

      • 2 0

    • po co polskie słowa zastępować karykaturami obcych słów

      jeśli nie chcesz mówić po polsku, mów po angielsku ale poprawnie, a nie żargonem złożonym z transformowanej kalki

      • 2 0

    • Ad rem

      Ważna jest treść.kurka mać.☺

      • 0 0

    • Proponuję łąki łan.

      • 0 0

  • pracuję w korpo, ale gardzę korpo-śmieciowo-mową (2)

    Wszystkie korpo-pseudo-słowa bezwzględnie tłumaczę na język polski. Generuje to problemy, ponieważ jako jedyny w firmie staram się używać języka polskiego, ale bardziej zależy mi na języku, niż na "dedlajnie".

    Swoim działaniem nie uratuję języka polskiego, ale ratuję swoje sumienie.

    • 9 1

    • Gigi

      No super, to się chwali. Też tak kiedyś chciałam robić. Jednak widzę jeden duży plus używania "korpomowy". Jest o wiele łatwiej "przechodzić" szybko na język angielski w komunikacji z anglojęzycznymi współpracownikami. A takie sytuacje w korpo to chleb powszedni.

      • 2 0

    • Robię dokładnie tak samo. Nie znoszę kiedy ktoś wtrąca angielskie słowa, nawet wtedy kiedy to nie jest potrzebne... Jak słyszę że ktoś ma trudnego "kejsa" to mi się nóż w kieszeni otwiera...

      • 2 0

  • Nie rozumiem odniesienia na początku do Olivia Business Centre

    Nasze biurowce w Gdańsku w niczym nie przypominają tzw. "mordoru" w Warszawie, serio, wystarczy chwilę tam popracować. Nie rozumiem, skąd jakaś taka sztuczna kreacja, że to mordor i że w Gdańsku w biurowcach tak ludzie mówią. Bo nie mówią.

    • 7 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Popularne, a nie widziałeś

Najczęściej oglądane