TV

Barwna historia gdyńskiej miłości

1641 wyświetleń 19 sierpnia 2016 (15 opinii)

Zobacz fragmenty spektaklu "Rybki. Historia gdyńskiej miłości" Sceny 138.

Więcej na ten temat

Opinie (15)

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gdyńsko-gdańskie pojednanie w "Rybkach. Historii gdyńskiej miłości"

    Jestem za.

    Pojednanie jest konieczne, zyskalibyśmy na tym dużo...
    Proponuję wzorem wielu innych miast i wsi Przyłączenie Gdyni do Gdańska.

    Gdańśk-Gdynia

    Znikną problemy jak np ten z jednym biletem, zmiejszy się ilosć urzędników, reklama miasta-regionu tańsza itd itd itd

    Za 50 lat nikt nie pomyśli, że może być inaczej podobnie jak dzisiaj np Oliwa - 100 lat w Gdańsku.

    • 5 11

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gdyńsko-gdańskie pojednanie w "Rybkach. Historii gdyńskiej miłości"

    I już na początek mamy perełkę. GDYŃSKO -GDAŃSKIE ?

    Czemu Gdynia na 1 miejscu w tytule?

    Alfabetycznie?? Większa? a może to Gdynia jest Stolicą województwa?
    To jest właśnie to, pchanie się nie na swoje miejsce a potem płacz.

    Podobnie do niedawna w internecie hasło Trójmiasto zaczynało się tak:
    Gdynia-Gdańsk-Sopot...

    To jest to wasze pojednanie ?

    • 1 6

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gdyńsko-gdańskie pojednanie w "Rybkach. Historii gdyńskiej miłości"

    Bo spektakl jest wystawiany w Gdyni?

    To mój trop, myślę, że nie ma co rozdmuchiwać tego, szkoda energii na takie spory. Miłego dnia! :)

    • 9 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gdyńsko-gdańskie pojednanie w "Rybkach. Historii gdyńskiej miłości"

    Dla kogo jest ten spektakl?

    Wielki szacunek dla młodych aktorów-amatorów za włożoną pracę, piękne kostiumy. I tutaj pozytywy spektaklu się kończą. Tekst Jachimka ciekawy, ale strasznie topornie wyreżyserowany, co kastruje go z zabawności, a dodatkowo słabo podany ze sceny. 'Puszczanie oka' opisane przez recenzenta jest tak grubymi nićmi szyte, że raczej należałoby mówić, że 'oko mu wypdało, temu reżyseru'. Postać Włóczykija odnosi się do publiczności jak do audytorium ludzi upośledzonych, co tylko potęguje pytanie do kogo właściwie adresowane jest to 'dzieło'? Zbyt infantylne dla dorosłych, mało zrozumiałe dla młodego widza, o czym świadczą reakcje, a konkretnie ich brak, ze strony młodej publiczności. Muzyka przypominająca stylistkę odpustu czy procesji na Boże Ciało. Dużo zapożyczeń z różnych trójmiejskich scen, które nie są inspiracjami, a nieudolną próbą przeniesienia 1:1. Co się zobaczyło, tego się nie odzobaczy.

    • 13 12

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gdyńsko-gdańskie pojednanie w "Rybkach. Historii gdyńskiej miłości"

    zupełnie odwrotnie!

    To reżyser nie dał rady z tekstem, nie pozwolił widzowi na zabawę puentami, nie pozwolił na wczytanie się w fabułę, gromada ludzi na scenie "zatuptała" nas., zabrakło mu wyobraźni. Aktorzy wędrujący po widowni raczej byli irytujący niż wnoszący "coś ciekawego". Każdy tekst Jachimka jest bardzo dobry ale najwidoczniej nie każdy reżyser powinien brać go na warsztat. Też bardzo źle kiedy dyrektor jednostki mówi do widzów plecami. Spektakl koncepcyjnie zupełnie przypadkowy i nieprzemyślany. Mieliśmy z mężem i córką bardzo podobne zdanie po spektaklu.

    • 14 6

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gdyńsko-gdańskie pojednanie w "Rybkach. Historii gdyńskiej miłości"

    Z jednej strony tak, ale jak spotykasz co krok tego typu rzeczy

    przeplatane narzekaniem na Gdańsk to człowiek siłą rzeczy wskazuje na pewne sprawy.

    a TO, że Rzecz dzieje się w Gdyni, to tym bardziej powinni postawić Gdańsk na I miejscu w tytule... Świadczyłoby TO o kulturze, intencjach, gościnności itp.

    • 0 3

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gdyńsko-gdańskie pojednanie w "Rybkach. Historii gdyńskiej miłości"

    Ile może męczyć ludzi te pseudo reżyser?

    Ile może męczyć ludzi CK w Gdyni sztukami teatralnymi, które w większości się do niczego nie nadają. Ludzie w tym całym Centrum powinni wiedzieć, że są jeszcze inne formy kultury. A co do miejsca tego przedstawiennia, to faktycznie dobrze, że trafili w to miejsce. Jaka sztuka, takie miejsce. Nad morzem byłoby za pięknie.

    • 11 13

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gdyńsko-gdańskie pojednanie w "Rybkach. Historii gdyńskiej miłości"

    Galeria3Maja - błagam

    Galeria3Maja - błagam, od razu widać, że nie widziałeś/widziałaś przedstawienia. W tej bajce Gdynia wychodzi z inicjatywą pojednania, więc to chyba logiczne, że pojednanie jest Gdyńsko-Gdańskie. Nie ma tu nic do rzeczy kultura czy dobre intencje. poza tym bajka jest na wskroś gdyńska, bo powstała w Gdyni, na zamówienie Gdyni, została wystawiona w Gdyni i naprawdę nie ma tu nad czym deliberować.
    A to, że kiedyś pisano, że Trójmiasto to Gdynia,Sopot, Gdańsk, to dlatego, że w naszej kulturze grupujemy i czytamy różne rzeczy od lewej do prawej, a patrząc na mapę Gdynia jest po lewej. Naprawdę Gdańsku, pamiętamy, że masz ponad 1000 lat i nikt nie ma zamiaru z Tobą konkurować....

    • 5 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gdyńsko-gdańskie pojednanie w "Rybkach. Historii gdyńskiej miłości"

    przekombinowane

    Zbyt wielu aktorów, ciężko było się skupić na głównych bohaterach... no a ten rekin czy ryba piła w Bałtyku to już całkiem poniosło reżysera....

    • 6 6

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Gdyńsko-gdańskie pojednanie w "Rybkach. Historii gdyńskiej miłości"

    Super

    Super przyjemny, lekki i radosny spektakl! Dużo muzyki, tańca, zabawne porównania:) Nawet mozna było się trochę poruszać😀Wszystko to czego szuka widz by oderwać się od codzienności! Gratulacje całej grupie!

    • 18 4

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Popularne, a nie widziałeś

Najczęściej oglądane